Grudzień miesiącem leasingu

opublikowano: 02-01-2019, 22:00

Koniec 2018 r. okazał się okresem żniw dla leasingodawców. Chętnych było aż o 30 proc. więcej niż rok wcześniej.

Nietypowy i dynamiczny wzrost popytu na usługi finansowe pod koniec 2018 r. był spowodowany gorączką transakcji zawieranych przez właścicieli małych i średnich firm z dilerami aut. Gorączka związana była ze zmianą zasad rozliczania rozliczania leasingu, najmu i dzierżawy aut osobowych, które obowiązują od nowego roku. Rynek leasingowy z roku na rok rozwija się w Polsce w tempie dwucyfrowym, staje się też coraz bardziej konkurencyjny.

Rośnie udział firm leasingowych w finansowaniu inwestycji, szczególnie inwestycji firm w ruchomości. W strukturze finansowania przedmiotów największy, bo ponad 45-procentowy, udział mają tzw. pojazdy lekkie, czyli samochody osobowe oraz użytkowe (dostawcze i ciężarowe) do 3,5 t. W pierwszej połowie 2018 r. branża leasingowa sfinansowała pojazdy lekkie o łącznej wartości 17,8 mld zł, czyli o 21,2 proc. więcej niż przed rokiem. Wzmożony ruch na rynku leasingu samochodów osobowych widać również w liczbie zapytań składanych przez firmy leasingowe do baz Grupy BIK, czyli Biura Informacji Kredytowej i BIG InfoMonitor. Wzrost zapytań w październiku i listopadzie 2018 r. jest wyższy w obu bazach o 30 proc. w porównaniu z tymi z października i listopada 2017 r. Jest to związane ze zmianą zasad opodatkowania leasingu, nabycia i używania samochodów osobowych obowiązujących od 1 stycznia 2019 r.

Zgodnie z dotychczasowym prawem podatkowym, koszty leasingu można było odliczać od dochodu bez limitów. Od stycznia 2019 r. leasing, najem i dzierżawa aut osobowych będą limitowane — w koszt podatkowy będzie można włączyć wartość rat leasingowych oraz wynajmu maksymalnie do kwoty 150 tys. zł. Skwapliwie skorzystały z tego poszczególne marki i salony samochodowe, zachęcając reklamami, ofertami np. bez opłaty wstępnej, atrakcyjnymi pakietami serwisowymi, dodatkowym wyposażeniem itp. Wszyscy przedsiębiorcy, wykorzystujący w działalności samochód osobowy, muszą liczyć się z tym, że kosztem uzyskania przychodu będzie tylko ta część czynszu inicjalnego i raty, która proporcjonalnie do ceny samochodu nie przekroczy 150 tys. zł.

— Miłośnicy droższych samochodów, przedsiębiorcy głównie z sektora MŚP, ruszyli spiesznie do swoich leasingodawców, bo od 1 stycznia 2019 r. większe limity do 225 tys. zł będą możliwe, ale tylko dla aut elektrycznych — mówi Małgorzata Kąkol, dyrektor departamentu rynku korporacyjnego BIK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy