Drugi rok z rzędu zbiory w Tajlandii, Indonezji i Malezji nie zdołają zaspokoić ogólnoświatowego popytu, co przełoży się na wielkość zapasów gumy, prognozuje japoński oddział Goldman Sachs.
Zbiorom szkodzi deszczowa pogoda w Południowo – Wschodniej Azji, z której pochodzi 70 proc. światowej produkcji. Jak szacuje bank, na koniec roku będą one pokrywać zaledwie 69 – dniowe zużycie surowca, co będzie najniższym współczynnikiem w ciągu ostatniej dekady.
W ciągu ostatniego tygodnia gumę przeceniono 15 proc. W piątek na zamknięciu w Tokio za kilogram surowca płacono 466,4 jena.