Szerokość rynku na spadkach była już mniej zdecydowana. Proporcja spółek
spadających do wzrostowych wyniosła nieco poniżej 2:1, a wolumenowo nieco
powyżej 2:1. Kontrastuje to znacząco z poprzednimi dwoma dniami spadkowymi.
Zdecydowania spadła natomiast liczba spółek, które ustanawiają nowe maksima
trendów wzrostowych. Na NYSE już tylko 65 spółek osiągnęła nowe szczyty notowań
- dwa razy mniej niż w poprzednich dniach. W krótkim terminie rynek wydaje się
nieco wyprzedany. Bliskość linii trendu wzrostowego powinna zaktywizować
popyt. Najbliższym wsparciem na S&P500 będzie strefa 1049-1051, a więc
w połowie zakresu korekty spadkowej z końca września oraz przy linii
trendu. Dzisiejsze dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku mogą
wywołać chwilową reakcję, ale ze względu na zmienność tych danych reakcja nie
powinna być znacząca. Ważniejsze będą dane o sprzedaży nowych domów. Ze względu
na jutrzejszą publikację wstępnych danych o dynamice PKB w 3 kwartale wpływ
dzisiejszych danych na notowania będzie ograniczony.
Dolar powinien zachować
korelację z giełdami, a jen z notowaniami obligacji amerykańskich. Polski złoty
będzie reagował na zmianę nastrojów na rynkach. Podejście pod poziom 4,26 na
EURPLN świadczy o sporej nerwowości. Jest to górny przedział trwającego od
kilku miesięcy zakresu.
Główne trendy na giełdzie (wzrostowy) i na dolarze (spadkowy) nie
zostały jeszcze przełamane.
EUR/PLN
Widoczny od kilku dni wzrost awersji do ryzyka na rynkach globalnych i równoczesne umocnienie dolara jest dzisiaj kontynuowane. Przekłada się to na osłabienie złotego w kierunku oporu technicznego przy 4,26. Dzisiaj decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie Rada Polityki Pieniężnej. Rynek spodziewa się utrzymania stóp procentowych na obecnych poziomach. W dalszej części dnia rynek będzie reagował przede wszystkim na dane z USA - zamówienia na dobra trwałego użytku i sprzedaż nowych domów oraz na zachowanie indeksów amerykańskich po otwarciu rynku kasowego.
EUR/USD
Impuls umocnienia dolara jest dzisiaj kontynuowany w związku ze wzrostem awersji do ryzyka. Przebicie wsparcia przy poziomie 1,4843 powinno doprowadzić do kontynuacji zniżki w kierunku 1,47. W krótkim terminie możliwe jest odbicie w kierunku przebitego wsparcia. Sentyment do dolara będzie można lepiej ocenić po reakcji na dzisiejsze dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku oraz sprzedaży nowych domów. Rynek prawdopodobnie pozycjonuje się przed bardzo istotnymi danymi o dynamice PKB za 3 kwartał, które będą publikowane jutro. Dane gorsze od oczekiwań mogą wpłynąć negatywnie na giełdy i co za tym idzie umocnić dolara.
GBP/USD
Poziom 1,6420 był wczoraj chwilowo przebity, ale silne umocnienie dolara do wszystkich walut powstrzymało dalszą aprecjację funta. Utrzymanie się zniesienia 38,2% fibo będzie sprzyjało dalszym spadkom notowań funta w kierunku 1,6120. Najbliższym wsparciem będzie wczorajsze minimum przy 1,6284. Jego przebicie powinno doprowadzić do przyśpieszenia tendencji spadkowej. Wyjście ponad wczorajsze maksimum (1,6437) zaneguje sygnały sprzedaży.
AUD/USD
Dolar australijski, który od połowy lipca umacniał się w ramach silnego impulsu wzrostowego przechodzi silną korektę. Układ fal wskazuje na możliwe zakończego głównego impulsu, trwającego od listopada ubiegłego roku. Wzrosty miały miejsce klasyczną piątką wzrostową, a najsilniejsza była 2 fala impulsu. W krótkim terminie notowania AUDUSD mogą w znacznym stopniu znieść ostatnie spadki lub nawet ustanowić nowe szczyty, ale w średnim terminie dolar australijski powinien wejść w fazę dłuższej korekty. Ewentualne odbicie można zatem wykorzystać do zajęcia długoterminowych pozycji opcyjnych nastawionych na osłabienia 'aussiego' np. strategii bear spread.