InfoMonitor prawie gotowy do startu

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-07-26 00:00

InfoMonitor jeszcze nie rozpoczął działalności, a już ma apetyt na zdobycie 50 proc. rynku. Konkurencja się nie boi.

Jesienią ma rozpocząć działalność czwarte na rynku Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor. Podobnie jak konkurencja, będzie gromadziło dane o dłużnikach wszelkich instytucji: telekomów, zakładów energetycznych, spółdzielni mieszkaniowych itp. Dane będą udostępniane firmom, które chcą sprawdzić swoich przyszłych kontrahentów i klientów. Z szacunków spółki wynika bowiem, że 97 proc. faktur firmy płacą po terminie, z tego 80 proc. zaległości przekracza 60 dni.

Założycielami InfoMonitora są: Biuro Informacji Kredytowej (BIK), Związek Banków Polskich, PZU, PKO BP, Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych, Polkomtel, Krajowa Izba Gospodarcza i KGHM Polska Miedź.

Właściciele pomogą

— Choć działalność operacyjną rozpoczniemy pod koniec roku, już podpisujemy umowy z klientami. W ich gronie są nasi akcjonariusze, którzy dysponują potężnymi zasobami danych o klientach zalegających z płatnościami. Liczymy też na współpracę z wszystkimi firmami, które mają problemy z egzekwowaniem należności — mówi Alfred Bieć, szef BIG InfoMonitor.

Liczy na około 300 klientów oraz kilkanaście tysięcy mniejszych firm.

— Dzięki współpracy z BIK nasze dane przekazywane o klientach będziemy uzupełniali o informacje, czy nie mają oni problemów ze spłatą zadłużenia wobec któregoś z banków — mówi prezes.

Dzięki współpracy z akcjonariuszami InfoMonitor ma nadzieję zdobyć 50 proc. rynku udostępniania informacji gospodarczych. Szacuje, że jego roczne przychody z tej działalności będą wynosić 15- -30 mln zł. Zwrot z kapitału ma przynieść w ciągu dwóch lat od startu działalności. Na razie jednak prezes nie mówi, ile pochłonie utworzenie i rozwój tego biura.

Rywale: bez obaw

Konkurencja też pręży muskuły. Krajowy Rejestr Długów chce być największy na rynku.

— Widzimy miejsce na rynku dla 2-3 podmiotów. Udział chcemy mieć w nim nie niższy niż 40 proc. — podkreśla Przemysław Siuda, dyrektor Infoscore BIG.

— To klienci zdecydują o tym, jak podzielony zostanie rynek, a nie zapowiedzi konkurencji. Najważniejsze jest to, że od początku rozpoczęcia działalności obserwujemy rosnące zainteresowanie rozwojem BIG — kwituje Iwona Janeczek, dyrektor Operacyjny KSV BIG.

Możesz zainteresować się również: