Spółka będzie spłacać obligatariuszy do końca roku. Może połączy się z polskim deweloperem.
Anti, spółka z branży architektury krajobrazu, już dwa razy przesuwała termin spłaty obligacji o wartości 2,8 mln zł. Ostatnia deklaracja mówiła o terminie 30 września. Poślizg będzie jednak większy.
— Będziemy te obligacje spłacać w ratach, pierwsze wypłacimy do 15 października. Jesteśmy po rozmowach z obligatariuszami, którzy są właścicielami prawie trzech czwartych papierów. Do pozostałych nie udało się nam dotrzeć. Całość z odsetkami zostanie spłacona do końca roku — mówi Arkadiusz Rzepa, prezes i właściciel 25 proc. udziałów.
Dodaje, że powodem niespłacania obligacji są opóźnienia w płatnościach od inwestorów.
— Ale pieniądze już wpływają — zapewnia prezes. Według Marcina Bilewicza, prezesa Copernicus Securities, problemy Anti nie wynikają ze specyfiki sektora, w którym spółka działa, a ze sposobu wydania pozyskanych pieniędzy.
— Ten rodzaj długu nie jest odpowiedni dla podmiotów, które przeznaczą pieniądze na coś, co w sytuacji kryzysowej nie może posłużyć jako zabezpieczenie,czyli na zwiększenie zatrudnienia czy zdobywanie kontraktów — mówi Marcin Bilewicz.
Dodaje, że nie ma sygnałów, by jakaś inna firma mogła nie wykupić swoich obligacji.
— Taka sytuacja może się powtórzyć, ale ryzyko istnieje zawsze i nie jest teraz wyższe — dodaje prezes Copernicus Securities. Portfel zamówień Anti na 2011 r. wart jest 32 mln zł.
Spółka zakładała, że w 2011 r. wypracuje 50 mln zł przychodów i 2 mln zł zysku netto. Prezes przyznaje, że źródłem problemów jest m.in. realizowanie kontraktów w zbyt wielu miejscach.
Ratować Anti chce Calatrava Capital, która podpisała list intencyjny w sprawie połączenia z istniejącym podmiotem z branży dewelopersko-budowlanej poprzez emisję akcji. Termin zakończenia negocjacji to 30 września. Z powodu tej umowy Anti przesunęło po raz drugi termin wykupu obligacji z 31 sierpnia na 30 września.
— Jesteśmy w trakcie badania Anti, w tym tygodniu będziemy rozmawiać z prezesem Rzepą o ewentualnym zawarciu umowy — mówi Paweł Narkiewicz, prezes Calatravy. Zapewnia, że nie połączy Anti z Mostostalem-Export.
— Jesteśmy w zaawansowanych uzgodnieniach dotyczących przejęcia polskiego dewelopera — dodaje.