Jak być szczęśliwym w pracy

opublikowano: 29-01-2021, 15:47

Robić karierę to za mało. Trzeba jeszcze sprawić, aby dawało to nam przyjemność.

Uśmiechnij się:
Uśmiechnij się:
W pracy spędzamy zbyt dużo czasu, by była ona tylko znojem i udręką.
AdobeStock

Nowy zawód w pełnym rozkwicie – zachwycały się jeszcze niedawno media. Chief happiness officer, czyli menedżer ds. szczęścia, zadba o satysfakcję personelu – obiecywali specjaliści od HR i employer brandingu. Wraz z pandemią rynek pracownika jednak się skończył, a zajęte walką o przetrwanie firmy przestały rozpieszczać ludzi. O swój zawodowy dobrostan każdy musi zatroszczyć się sam. Oto, jak możesz to zrobić skutecznie.

1. Przystaw drabinę do właściwej ściany

Twoi najbliżsi chcą dla ciebie jak najlepiej. Mimo to przy wyborze branży, zawodu lub firmy kieruj się przede wszystkim swoim zdaniem. Dzięki temu unikniesz frustracji, która stała się udziałem pewnego wziętego adwokata. Wygrywał najtrudniejsze sprawy w sądzie. Wszyscy zazdrościli mu domu z basenem, pięknej żony, sławy. Mimo to adwokat ten ciągle był smutny. Gdy u kresu kariery wygłaszano laudację na jego cześć, pozwolił sobie na szczerość. „Przystawiłem drabinę do niewłaściwej ściany“ – wyznał. Od dziecka marzył o zostaniu muzykiem, lecz ambitni rodzice inaczej pokierowali jego edukacją i życiem.

Pieniądze są ważne, podobnie jak status społeczny. Jeżeli jednak zamiast swojego wewnętrznego głosu posłuchasz innych, nie wyłączając rodziny, nigdy nie będziesz spełniony, nawet śpiąc na górze złota. „Szczęście polega na znalezieniu zajęcia, które się lubi, i kogoś, kto zechce nam za nie płacić. Mnie się udało” – mówi James Patterson, jeden z najpoczytniejszych autorów kryminałów.

2. Dopasuj zajęcie do osobowości

Ideałem jest dopasowanie pracy do pasji. Ale nie tylko. Ważne, by również twoja osobowość odpowiadała temu, co wydrukowano na twej wizytówce. Załóżmy, że jesteś samcem alfa, a ubiegasz się o etat w bibliotece. Chyba nie wiesz, co robisz. Ze swoją niespożytą energią i dominującym charakterem nie wytrzymasz tam nawet trzech dni, a swoją złość wyładujesz na czytelnikach i swoim szefie. Co innego, gdybyś był introwertykiem – wtedy taką posadę warto byłoby rozważyć.

Inny przykład: Swietłana Zacharowa, primabalerina Teatru Bolszoj w Moskwie, uwielbia blask fleszy i tłumy oklaskujących ją ludzi. Tymczasem zespół Teatrino di Vetariano w Pescaglii, najmniejszego teatru świata (70 m kw.), woli kameralną atmosferę. I rosyjska artystka baletu, i włoscy komedianci realizują się w swojej pracy. Wyobraźmy sobie, że zostali zmuszeni do zmiany miejsca zatrudnienia. Czy nadal byliby szczęśliwi?

3. Zatrudnij się w małej firmie

Jeżeli zależy ci na zadowoleniu i samorealizacji, omijaj korporacje. Największy fan z pracy mają członkowie niewielkich, zwartych zespołów. Duże konglomeraty biznesowe to bezduszne procedury, anonimowość i sprowadzenie człowieka do roli trybika w biurokratycznej maszynie. Jak wynika z badania opublikowanego przez „Personnel Today”, pracownicy firm zatrudniających mniej niż 500 osób bardziej angażują się w swoje zadania, cieszą się szacunkiem kolegów i mają poczucie, że ich praca się liczy.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

4. Trzymaj się swojego kręgu kompetencji

Trenerzy rozwoju osobistego zalecają elastyczność, ciągłą gotowość do zmiany. Jeśli w administracji publicznej zaczną gorzej płacić, zostań programistą, nauczycielem, śpiewakiem, kimkolwiek chcesz. Wystarczy zrobić kurs. Każda profesja stoi przed tobą otworem – zapewniają. Nie słuchaj ich. Potrzebujesz tysięcy godzin nauki, pracy, zbierania doświadczeń, aby w jakiejkolwiek dziedzinie osiągnąć biegłość. Skacząc z jednego zawodowego kwiatka na drugi, zawsze pozostaniesz dyletantem.

„Szachowy arcymistrz nie będzie automatycznie dobrym strategiem w życiu biznesowym. Chirurg kardiolog nie musi być dobrym dyrektorem szpitala. Sprzedawca nieruchomości nie stanie się automatycznie dobrym prezydentem kraju” – pisze Rolf Dobelli, szwajcarski pisarz i przedsiębiorca, w książce „Sztuka dobrego życia”. Nie wykraczaj poza swój krąg kompetencji – radzi. Tylko w jego obrębie osiągniesz ponadprzeciętne wyniki, które przełożą się na poczucie szczęścia.

5. Bądź użyteczny dla świata

Jest wyjątek od powyższej zasady. O zmianie pomyśl wtedy, gdy dotychczasowa praca nie daje ci wpływu na rzeczywistość. Tylko poczucia sprawczości zapewni twojemu życiu znaczenie. Problem w tym, że w wielu korporacjach nie robi się nic poza przekładaniem papierów z miejsca na miejsce. David Rolfe Graeber, antropolog z London School of Economics, nazywa takie bezsensowne zajęcia dosadnie: bullshit jobs – i tłumaczy: „Często chodzi o średni szczebel zarządzania, który powstał bez szczególnego powodu, np. »koordynator wizji strategicznej dla Wschodniego Wybrzeża« w jakiejś dużej firmie. Zwykle taki człowiek spędza całe dnie na spotkaniach albo na tworzeniu zespołów, które przesyłają sobie nawzajem raporty”.

Nie trzymaj się kurczowo pracy, która nawet w minimalnym stopniu nie zmienia świata na lepsze. To prosta droga do wypalenia się, frustracji. I żaden chief happiness officer tego nie zmieni.

Weź udział w “Akademii Managerów Szczęścia” >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane