Jakie warunki, taka praca

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2015-09-06 22:00

Tylko co piąty pracownik w wieku 26-35 lat uważa, że miejsce pracy pomaga mu wyzwolić efektywność.

Oczekiwania pracowników co do organizacji przestrzeni firmowej stale rosną. Coraz więcej osób podczas rekrutacji bierze pod uwagę nie tylko renomę firmy, ale także wygląd i organizację jej biura. — Prawie dwie trzecie kandydatów analizuje przyszłe miejsce pracy pod kątem dostępnych pomieszczeń przeznaczonych do obowiązków o różnym charakterze, a także mebli biurowych, dzięki którym można pracować nie tylko w pozycji siedzącej. Kadra kierownicza powinna pamiętać, że coraz częściej takie sprawy wpływają na decyzję o przyjęciu oferty zatrudnienia i pozostaniu w firmie — mówi

Zuzanna Mikołajczyk z firmy meblowej Mikomax Smart Office. W badaniu tej firmy aż trzy czwarte ankietowanych wskazało niedostateczne dostosowanie biura do sposobu ich pracy. Choć i tak jest coraz lepiej: więcej niż jeden na trzech respondentów zauważył, że biuro pomaga mu w osiąganiu lepszych rezultatów pracy. Rok wcześniej taką deklarację składał mniej niż co piąty (16 proc.). Z kolei w wynikach ankiety przeprowadzonej przez firmę Leesman Index pojawił się problem hałasu i braku prywatności.

Połowa respondentów jest niezadowolonych z akustyki biura, w którym pracują. Biura w Polsce są coraz nowocześniejsze, ale ciągle w wielu miejscach pracownicy słyszą dokładnie rozmowy prowadzone przez osoby siedzące kilka biurek dalej. Oznacza to, że najprawdopodobniej przy projektowaniu takiego pomieszczenia nie uwzględniono akustyki. A to, jak zachowuje się dźwięk, zależy od kształtu, wykończenia i umeblowania pomieszczenia.

Wbrew pozorom to nie dzwonki telefonów i dźwięki wydawane przez inne urządzenia, np. drukarki czy faksy, przede wszystkim utrudniają pracę w biurze, lecz właśnie odgłosy rozmów pracowników dobiegające ze stanowisk znajdujących się nieopodal. Odpowiedzią na ten problem jest opublikowana przez Polski Komitet Normalizacyjny norma PN-B-02151-4. Określa minimalną chłonność akustyczną, jaką powinno mieć biuro na planie otwartym, czyli typu open space, aby zapewniało optymalne warunki do komunikacji i jednocześnie umożliwiało pracownikom utrzymanie odpowiedniej koncentracji.

— Nowa norma jest szczególnie przydatna przy projektowaniu biur z miejscami przeznaczonymi do nieformalnych spotkań, tzw. coffee pointów, blisko stanowisk pracy. Pozwala bowiem zachować większą kontrolę nad tym, jak daleko rozchodzą się odgłosy we wnętrzu i czy niosą zrozumiałą treść. Taki hałas jest największym problemem w nowoczesnych biurach — uważa Magda Szubert, ekspert od akustyki biur z firmy Ecophon Saint- Gobain.

Już 55-60 decybeli zniechęca do rozpoczęcia trudnego zadania. Jak przeciwdziałać takiemu hałasowi? Elementy zmniejszające go lub redukujące to wykładziny podłogowe i podwieszane sufity. Trzeba też dbać o odpowiednią organizację przestrzeni, czyli brać pod uwagę odpowiednią odległość między pracownikami w pomieszczenia typu open space.