Oczekiwania pracowników co do organizacji przestrzeni firmowej stale rosną. Coraz więcej osób podczas rekrutacji bierze pod uwagę nie tylko renomę firmy, ale także wygląd i organizację jej biura. — Prawie dwie trzecie kandydatów analizuje przyszłe miejsce pracy pod kątem dostępnych pomieszczeń przeznaczonych do obowiązków o różnym charakterze, a także mebli biurowych, dzięki którym można pracować nie tylko w pozycji siedzącej. Kadra kierownicza powinna pamiętać, że coraz częściej takie sprawy wpływają na decyzję o przyjęciu oferty zatrudnienia i pozostaniu w firmie — mówi
Zuzanna Mikołajczyk z firmy meblowej Mikomax Smart Office. W badaniu tej firmy aż trzy czwarte ankietowanych wskazało niedostateczne dostosowanie biura do sposobu ich pracy. Choć i tak jest coraz lepiej: więcej niż jeden na trzech respondentów zauważył, że biuro pomaga mu w osiąganiu lepszych rezultatów pracy. Rok wcześniej taką deklarację składał mniej niż co piąty (16 proc.). Z kolei w wynikach ankiety przeprowadzonej przez firmę Leesman Index pojawił się problem hałasu i braku prywatności.
Połowa respondentów jest niezadowolonych z akustyki biura, w którym pracują. Biura w Polsce są coraz nowocześniejsze, ale ciągle w wielu miejscach pracownicy słyszą dokładnie rozmowy prowadzone przez osoby siedzące kilka biurek dalej. Oznacza to, że najprawdopodobniej przy projektowaniu takiego pomieszczenia nie uwzględniono akustyki. A to, jak zachowuje się dźwięk, zależy od kształtu, wykończenia i umeblowania pomieszczenia.
Wbrew pozorom to nie dzwonki telefonów i dźwięki wydawane przez inne urządzenia, np. drukarki czy faksy, przede wszystkim utrudniają pracę w biurze, lecz właśnie odgłosy rozmów pracowników dobiegające ze stanowisk znajdujących się nieopodal. Odpowiedzią na ten problem jest opublikowana przez Polski Komitet Normalizacyjny norma PN-B-02151-4. Określa minimalną chłonność akustyczną, jaką powinno mieć biuro na planie otwartym, czyli typu open space, aby zapewniało optymalne warunki do komunikacji i jednocześnie umożliwiało pracownikom utrzymanie odpowiedniej koncentracji.
— Nowa norma jest szczególnie przydatna przy projektowaniu biur z miejscami przeznaczonymi do nieformalnych spotkań, tzw. coffee pointów, blisko stanowisk pracy. Pozwala bowiem zachować większą kontrolę nad tym, jak daleko rozchodzą się odgłosy we wnętrzu i czy niosą zrozumiałą treść. Taki hałas jest największym problemem w nowoczesnych biurach — uważa Magda Szubert, ekspert od akustyki biur z firmy Ecophon Saint- Gobain.
Już 55-60 decybeli zniechęca do rozpoczęcia trudnego zadania. Jak przeciwdziałać takiemu hałasowi? Elementy zmniejszające go lub redukujące to wykładziny podłogowe i podwieszane sufity. Trzeba też dbać o odpowiednią organizację przestrzeni, czyli brać pod uwagę odpowiednią odległość między pracownikami w pomieszczenia typu open space.