Jedni do kontraktów, drudzy do dyplomacji

Małgorzata Grzegorczyk
03-01-2006, 00:00

MSZ chce, by ambasady zajmowały się strategicznymi dla gospodarki kwestiami. Eksporterów i mniejszych inwestorów obsłuży agencja.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) przygotowało — jak podkreśla, oparty na programie rządowym „Solidarne państwo” — projekt przewidujący ustanowienie dyplomacji ekonomicznej oraz powołanie agencji wspierającej inwestycje i działalność eksportową.

Interesy i promocja

— Obie te struktury powstałyby z przekształcenia sieci wydziałów ekonomiczno-handlowych (WEH) z wykorzystaniem potencjału Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ). Dyplomacja ekonomiczna ma się zajmować kluczowymi interesami gospodarczymi państwa, np. bezpieczeństwem energetycznym kraju czy reformami Wspólnej Polityki Rolnej UE, a także wspierać realizację dużych kontraktów eksportowych lub inwestycyjnych — wyjaśnia Rafał Wiśniewski, wiceminister spraw zagranicznych i kandydat na „pełnomocnika rządu ds. ekonomizacji służby zagranicznej i całościowej reformy systemu promowania kraju za granicą” (cytat z programu rządowego).

Jednocześnie na bazie WEH powstanie druga struktura: oddziałów agencji rządowej. Będą one wspomagać małe i średnie przedsiębiorstwa handlujące za granicą oraz zachęcać do inwestycji w Polsce.

— Chodzi o oddzielenie działalności usługowej w sferze promocji na rzecz branż, regionów czy konkretnych firm od dyplomacji ekonomicznej, której przedmiotem są interesy państwa — mówi Rafał Wiśniewski.

Placówki dyplomacji ekonomicznej mają podlegać MSZ — obecnie część z nich nadzoruje resort gospodarki.

— Oddziały dyplomacji ekonomicznej realizowałyby oczekiwania wszystkich resortów gospodarczych w rządzie. Natomiast planowana agencja promocyjna, chociaż nie podlegająca MSZ, powinna otrzymać od tego resortu i jego placówek maksymalne wsparcie, także dla obniżenia kosztów administracyjnych — dodaje wiceminister.

Spór o wydziały

Podczas trwających od 2002 r. prac nad projektem ustawy o agencji swoje propozycje przedstawiła też Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

— Były one zbliżone do obecnych założeń MSZ. Proponowaliśmy jednak, by całość WEH była nadzorowana przez agencję inwestycji. Jednak jeśli uda się doprowadzić do redefinicji zadań nowych działów, odstąpimy od tego pomysłu. Ważniejsze jest to, by WEH zaczęły być bardziej skuteczne — komentuje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, dyrektor departamentu eksperckiego Lewiatana.

Nie wiadomo, czy tak łatwo z kontroli nad WEH zrezygnuje resort gospodarki. Wiceminister Wiśniewski przyznaje, że program jest obecnie uzgadniany przez rząd oraz resorty.

— Problemy pojawiają się jak zawsze przy konkretach — dodaje Rafał Wiśniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jedni do kontraktów, drudzy do dyplomacji