Kilkanaście ostatnich lat to okres dynamicznego wzrostu popularności internetu i usług oferowanych za jego pośrednictwem. Sieć na początku służyła nam przede wszystkim jako miejsce zdobywania i wymiany informacji. Z czasem zaczęły pojawiać się różne, bardziej zaawansowane formy jej wykorzystania. Dzisiaj zastosowanie internetu do rezerwacji pokoju w hotelu, zamówienia kwiatów, zlecenia przelewu czy złożenia oferty partnerom biznesowym staje się zwyczajne i powszechne.
Niemal każdy bank w Polsce oferuje usługi internetowe. Przemawia za tym nie tylko dbałość o czas klienta, który nie musi już stać w kolejkach w banku, ale także stały dostęp do konta oraz zminimalizowanie kosztów i formalności przy jego prowadzeniu. Wzrastająca popularność bankowości internetowej dowodzi, że klienci cenią sobie wygodę, którą ona zapewnia. Stają się też bardziej świadomi szerokich możliwości, oferowanych przez e-bank. Tym bardziej że już teraz można zrobić w nim naprawdę wiele. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klienta, banki coraz częściej proponują zintegrowaną, wszechstronną platformę finansową. Poza kontem w sieci obejmuje ona m.in. ubezpieczenia, szybkie płatności, doładowywanie telefonów prepaid oraz prowadzenie inwestycji za pośrednictwem sieci.
Pod koniec 2006 r. w Polsce istniało 8,7 mln kont internetowych. Jedynym czynnikiem spowalniającym szybki rozwój tej formy bankowości jest dostęp do internetu, który ma obecnie 11-13 mln Polaków. Badania wskazują, że z e-banków korzysta w różnym zakresie już co czwarty użytkownik sieci i liczba ta systematycznie wzrasta.
Jacek Komaracki