Czytasz dzięki

Kadrowcy zbroją się w algorytmy

opublikowano: 02-12-2019, 22:00

Branża rolnicza nie stroni od sztucznej inteligencji. Przykładem może być cyfrowa transformacja działu HR u znanego producenta środków ochrony roślin i nasion

Walka o talenty jeszcze nigdy nie była tak zacięta jak obecnie. Doświadcza tego m.in. Syngenta, dostawca nasion, który od 15 lat działa na polskim rynku. W związku z szybkim rozwojem od 2012 r. spółka przekształca swoje działania kadrowe. Zmiany nie byłyby możliwe bez inwestycji w IT. Wdrożono już m.in. wielkie bazy danych. Nad całością prac czuwa firma Capgemini. O złożoności przedsięwzięcia świadczy skala działalności zleceniodawcy — Syngenta zatrudnia ponad 28 tys. osób w 90 krajach. Przeprowadzono konsolidację i standaryzację wielu funkcji HR (ang. human resources) z wykorzystaniem chmury obliczeniowej.

Najlepsze rozwiązania informatyczne dla HR od pewnego czasu są
dostarczane w formie usługi, dlatego mogą sięgnąć po nie nawet małe firmy —
mówią Anna Pasternak i Magdalena Klempka z Capgemini Polska.
Zobacz więcej

NIE TYLKO DLA ORŁÓW:

Najlepsze rozwiązania informatyczne dla HR od pewnego czasu są dostarczane w formie usługi, dlatego mogą sięgnąć po nie nawet małe firmy — mówią Anna Pasternak i Magdalena Klempka z Capgemini Polska. Fot. Tomasz Godfryd

Wszystkie działania personalne ulokowano w czterech międzynarodowych centrach dostaw. I co z tego wynikło? Przedsiębiorstwo odnotowało wzrost zadowolenia pracowników — o 58-90 proc. Zmniejszyła się również liczba skarg klientów — o 70 proc. Ponadto o 30 proc. zmalały koszty operacyjne HR. Co równie ważne, zarząd Syngenty może w każdej chwili określić, które inicjatywy personalne są efektywne, a które nie, i jaki jest średni zwrot z inwestycji w rozwój pracowników. A ile firm monitoruje najważniejsze wskaźniki efektywności działań HR?

Nie kupuj kota w worku

Syngenta to jedna z wielu firm, które rezygnują z analogowego zarządzania zasobami ludzkimi na rzecz digitalizacji tzw. miękkiego HR.

— Nie ma w przedsiębiorstwie departamentu, działu czy zespołu, który nie zyskałby na automatyzacji, robotyzacji i cyfryzacji. Dotyczy to także kadr. Spersonalizowane narzędzia IT pozwalają HR-owcom oszczędzić czas, uwalniają ich od monotonnych zadań i wyzwalają kreatywność — mówi Anna Pasternak, menedżer ds. transformacji cyfrowej w Capgemini Polska.

Czym się kierować przy wyborze systemu i partnera wdrożeniowego?

— Cenną wskazówką jest renoma integratora — opinia, którą cieszy się u swoich dotychczasowych klientów. A także zakres wsparcia: godni zaufania operatorzy razem z produktami IT zwykle oferują utrzymanie środowiska IT, czyli serwis, ochronę, wszelkie wymagane aktualizacje i pakiet dobrych praktyk związanych z kadrami — wymienia Michał Gembal, dyrektor marketingu Arcusa.

Potencjalny klient powinien pytać również o elastyczność i skalowalność rozwiązań. Koncerny o rozproszonej strukturze, jak Syngenta, potrzebują rozbudowanych platform informatycznych. Małym i średnim przedsiębiorstwom zazwyczaj wystarczają wybrane funkcjonalności systemu — kupują elementy niezbędne im w danym momencie, a potem dokładają kolejne części, jakby chodziło o klocki Lego. A co z kosztami? Syngentę stać na zaawansowany sprzęt i technologie, czego nie można powiedzieć o mniejszych firmach.

— Ten argument był zasadny, zanim w świecie biznesowego IT pojawiła się chmura obliczeniowa. W modelu SaaS klient może korzystać z rozwiązań znajdujących się na serwerach dostawcy. Działa to jak telewizja na żądanie lub muzyczny streaming: nie musimy kupować zasobów cyfrowych, tylko używać ich w ramach abonamentu — wyjaśnia Michał Gembal.

Pozwól sobie pomóc

Kojarzymy personalnych z takimi kompetencjami, jak komunikatywność czy empatia. Jeśli jednak przyjrzeć się adresowanym do nich ofertom zatrudnienia, okaże się, że HR-owcy powinni umieć tworzyć raporty, prognozy i tabelki, m.in. na podstawie danych zawartych w systemie ERP. Czy analityczne zacięcie faktycznie powinno cechować wszystkich kadrowców? Przedstawiciel spółki Arcus nie jest przekonany — jego zdaniem w tych działaniach może ich wyręczyć sztuczna inteligencja. Dzięki temu otworzy się przestrzeń na budowę lepszych, bezpośrednich relacji na linii HR — pracownik.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Obawiamy się, że algorytmy zabiją ludzki aspekt zarządzania kadrami. To częsty motyw w literaturze science fiction: technologie dehumanizują życie, pracę, relacje interpersonalne. Ale równie prawdopodobny jest alternatywny scenariusz: IT odciąża HR-owców i menedżerów, przez co mają oni więcej energii na utrzymanie dobrego kontaktu ze swoimi podopiecznymi — uważa Michał Gembal.

Co trzeci specjalista personalny narzeka na wewnętrzne i zewnętrzne raportowanie, które działom HR zajmuje średnio 50 godzin miesięcznie. Co czwarty ankietowany jako uciążliwe określa formalności, których wymagają urzędy (ZUS, GUS, skarbówka oraz inne organa kontroli i administracji publicznej). Co piątemu przeszkadza konieczność oceny zatrudnionych. Nie dość tego, niemal połowa dokumentów HR (48 proc.) ma formę papierową — wynika z badania Instytutu Kapitału Ludzkiego Szkoły Główniej Handlowej w Warszawie.

— Wśród programów usprawniających HR uwagę zwracają systemy samoobsługowe. Wyposażeni w te narzędzia pracownicy sami planują i zgłaszają urlopy, wysyłają dokumenty i rejestrują czas pracy. Redukuje to administrację po stronie kadr, ale też zmniejsza możliwość wprowadzenia do systemu błędnych danych — zachwala Magdalena Klempka, odpowiedzialna za operacje cyfrowe w Capgemini Polska.

Dzięki tym innowacjom wreszcie nie trzeba z każdą drobnostką lecieć do swojego szefa lub kadrowca. W smartfonie pracownik znajdzie każdą niezbędną informację — o liczbie dni niewykorzystanego urlopu, należności za nadgodziny czy wysokości premii motywacyjnej. Jednak chyba nic nie przebije botów na usługach HR — te aplikacje odpowiadają na proste i często powtarzające się zapytania pracowników dotyczące spraw personalnych. Z takiego oprogramowania korzysta również Capgemini Polska — aby uprościć wewnętrzne działania kadrowe.

— Z pomocą wirtualnych asystentów Adama i Ewy pracownik znajdzie wszystkie instrukcje do zadań, również tych związanych z procesami kadrowymi. Tak uwalniamy naszych specjalistów HR od nawału pracy, przez co swój czas i energię mogą skierować na strategiczne projekty wymagające większej kreatywności — informuje Magdalena Klempka.

Konkluzja: systemy informatyczne nie są lekiem na braki personalne, ale bez nich trudniej jest rekrutować, identyfikować możliwości zespołów czy planować rozwój poszczególnych pracowników. O tym wszystkim nie trzeba mówić w firmie Syngenta, która z pomocą Capgemini zrewolucjonizowała swoje procesy HR. Z digitalizacji będzie korzystało coraz więcej kadrowców, także w Polsce. A kluczem do sukcesu najczęściej będzie chmura.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane