Europejski Bank Centralny od czerwca 2025 r. utrzymuje stopy procentowe bez zmian, kończąc wcześniejszy cykl ich redukcji. Według banku inflacja powinna w kolejnych kwartałach pozostawać blisko celu na poziomie 2 proc., co uzasadnia wstrzymanie się od nowych działań. Taka postawa wzmacnia przekonanie inwestorów, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się ani luzowania, ani zacieśniania polityki pieniężnej, a ewentualne podwyżki mogłyby pojawić się dopiero przyszłym roku.
Scenariusz bazowy wciąż aktualny
Peter Kazimir, uznawany za jeden z bardziej jastrzębich głosów w Radzie Prezesów, zaznaczył, że aby EBC zmienił dotychczasową strategię, musiałoby dojść do poważnego odejścia od obecnych prognoz. Podkreślił jednocześnie, że na ten moment scenariusz bazowy pozostaje nienaruszony, a dotychczasowa ocena gospodarki – stabilna.
W ostatnich miesiącach debata dotycząca polityki pieniężnej toczyła się w wyjątkowo wąskim spektrum, a przedstawiciele EBC prezentowali niemal jednolite stanowisko. Część z nich zwraca jednak uwagę, że ryzyko ponownego spadku inflacji nie znika i może osłabić narrację o osiągnięciu „dobrego miejsca” w polityce pieniężnej.
Inflacja pod kontrolą, ale wiele zależy od energii
Kazimir powtórzył, że ryzyka dla inflacji są obecnie zrównoważone, lecz zaznaczył, że kluczowe znaczenie ma dalsze kształtowanie się cen energii. Ich korzystny rozwój mógłby sprzyjać stabilizacji cen, natomiast nieoczekiwane skoki mogłyby wymusić rewizję prognoz.
Silniejszy wzrost gospodarczy, choć pozytywny z punktu widzenia aktywności, może jednocześnie wywierać presję na wzrost cen. Z kolei dalsza aprecjacja euro mogłaby osłabić presję inflacyjną, ponieważ obniża koszty importu. Zdaniem Kazimira każdą zmianę wartości wspólnej waluty należy oceniać w kontekście kondycji gospodarki strefy euro i średnioterminowego celu inflacyjnego.
