Projekt ustawy Prawo budowlane przeszedł w wersji popieranej przez rząd. Posłowie skierowali je do trzeciego czytania w Sejmie. Głosowanie poprawek do ustawy o planowaniu przestrzennym przełożono na piątek.
Wczoraj w Sejmie członkowie komisji nadzwyczajnej głosowali nad poprawkami po drugim czytaniu nowelizacji ustawy Prawo budowlane oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W pierwszym przypadku przeszła wersja rządowa.
W prawie budowlanym znajdzie się m.in. lista obiektów oraz prac budowlanych, na wykonanie których nie będzie potrzebne pozwolenie na budowę oraz finansowe przymuszenie gmin do wydawania pozwoleń na budowę w czasie określonym przez przepisy. Jeśli bowiem gmina nie dotrzyma terminu dwóch miesięcy, wówczas poniesie opłaty na rzecz inwestora — 500 zł za każdy dzień zwłoki. Przeszły też obligatoryjne i płatne kontrole budynku, przed wydaniem pozwolenia na użytkowanie. Przegłosowano także wprowadzenie legalizacji samowoli budowlanej, o ile powstała zgodnie z zasadami sztuki. Przy legalizacji właściciel ma zapłacić 50 razy wyższą cenę od opłaty za kontrolę.
— Uważam, że uchwalanie nowelizacji prawa budowlanego poszło w złym kierunku. Jestem absolutnie przeciwna obowiązkowym kontrolom i opłatom za nie. Wygląda to na kolejny podatek i obawiam się wzrostu korupcji - mówi Barbara Blida, wiceprezes JW Construction i notabene posłanka SLD.
Posłowie przypuszczają, że ustawa ma szanse wejść w życie na początku czerwca 2003 r.
Parlamentarzyści obradowali też nad 249 poprawkami do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nowelizacja przewiduje m.in. zachowanie studium zagospodarowania przestrzeni jako dokumentu wyznaczającego politykę przestrzenną gminy. Eksperci uważają, że ten twór powinien zniknąć, bo m.in. powoduje zablokowanie terenów bez możliwości uzyskania odszkodowania przez ich właścicieli.
— Niestety, nie przeszła popierana przeze mnie poprawka wnioskująca o odrzucenie nowelizacji — mówi Leszek Agbarowicz, poseł PO.
Posłowie przerwali prace po przegłosowaniu połowy poprawek. Ich kontynuacja nastąpi w piątek.