Koniec tanich hipotek

Rynek zaczyna iść w górę. Ceny podążą tą samą drogą. Bankowcy chcą kredytować zakup mieszkań, ale nie na warunkach z przeszłości

Początek roku na rynku kredytów hipotecznych zawsze jest słabszy niż końcówka poprzedniego, zwłaszcza że od kilku lat wraz z końcem grudnia przepisy zmieniają się na mniej korzystne dla klientów. Wraz z 2013 r. skończyła się możliwość zaciągania kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości, co spowodowało wzrost grudniowej sprzedaży hipotek o 10 proc., do 3,2 mld zł. Był to jeden z najlepszych miesięcy ubiegłego, słabego roku, w którym sprzedaż kredytów spadła do poziomu nienotowanego od 2005 r.

MdM szybko rośnie

Styczeń, jak wynika z naszych informacji, był oczywiście słabszy niż grudzień, a sprzedaż po raz kolejny spadła poniżej 3 mld zł. Z drugiej strony, krzepiące jest to, że był on lepszy niż styczeń 2013 r., a byłby jeszcze lepszy, gdyby sprzedaż w Pekao nie przyhamowała tak mocno. Bank tłumaczy zadyszkę przygotowaniami do uruchomienia programu Mieszkanie dla Młodych (MdM). Wysoką formę utrzymuje lider PKO BP, regularnie pompując w rynek ponad 900 mln zł miesięcznie.

Wojciech Werochowski, dyrektor departamentu finansowania klientów indywidualnych w tym banku, wyjaśnia, że dobra sprzedaż napędzana była po części przez większy popyt ze strony klientów zainteresowanych kredytami na 100 proc. wartości nieruchomości. Wniosków było dużo i część była rozpatrywana jeszcze w styczniu, co wpłynęło na wyniki tego miesiąca. Zupełnie nowym czynnikiem, który może wzmocnić akcję kredytową, jest program MdM.

— Dynamika napływu wniosków w ramach MdM bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Do dziś zebraliśmy ponad 2 tys., co stanowi około 17 proc. wszystkich wniosków. Podpisaliśmy ponad 500 umów. Trudno jednak prognozować, jaki będzie wpływ programu na sprzedaż w całym roku i jaka w ogóle będzie sprzedaż kredytów mieszkaniowych. Na razie obserwujemy większe zainteresowanie finansowaniem niż w ubiegłym roku. W styczniu i lutym zebraliśmy o około 11 proc. więcej wniosków niż w tym samym okresie 2013 r. — mówi dyrektor Werochowski. Pekao zebrał dotychczas tysiąc wniosków w ramach MdM, a do ośmiu banków, współpracujących z BGK przy programie, trafiło ich już ponad 3,2 tys.

Marże pójdą w górę

Anita Jankiewicz, dyrektor biura produktów hipotecznych i wsparcia sprzedaży Getin Noble, również uważa, że za wcześnie na prognozowanie — nie tylko wpływu MdM na rynek, ale sytuacji na rynku hipotecznym w ogóle. Jej zdaniem, pod uwagę należy brać nie tylko popyt, na co wszyscy z uwagą patrzyli od lat, lecz także stronę podażową. Banki już w 2013 r. zasygnalizowały spadek zainteresowania kredytami mieszkaniowymi jako produktami wymagającymi długoterminowego finansowania przy bardzo niskiej marży. Instytucje finansowe odchodzą od hipotek, bo wolą sprzedawać znacznie bardziej marżowe kredyty gotówkowe, co widać po wzmożonej akcji reklamowej w ostatnich miesiącach. Druga przyczyna rosnącej od pewnego czasu awersji do kredytów mieszkaniowych jest taka, że spora grupa graczy ma już mocno rozbudowane portfele hipoteczne i nie jest zainteresowana nadmiernym powiększaniem ich rozmiarów. W każdym razie nie po cenach z przeszłości.

— Po okresie entuzjazmu, jaki panował w młodzieńczej erze rynku hipotecznego w Polsce, trwającej do 2011 r., banki zdały sobie sprawę, że hipoteki co prawda wiążą klienta na długie lata, ale też trzeba zapewnić mu finansowanie na ten czas. Nie obawiałbym się masowego odwrotu od kredytów hipotecznych, ale uzasadnione są oczekiwania banków dotyczące wzrostu marż — mówi Łukasz Molenda, dyrektor obszaru segmentu klienta indywidualnego BZ WBK.

Za bardzo pozytywne uważa natomiast coraz wyraźniejsze oznaki powrotu popytu na kredyty mieszkaniowe. Jego zdaniem, sprzedaż hipotek w tym roku będzie rosła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Koniec tanich hipotek