Konsekwentnie w górę

Mirosław Konkel
opublikowano: 12-11-2008, 00:00

Cisco, Dell, a teraz Microsoft. Jacek Murawski udowadnia, że Polacy nie gęsi i na zarządzaniu globalnymi potęgami IT doskonale się znają.

Microsoft Kolejne wielkie wyzwanie nowego prezesa

Cisco, Dell, a teraz Microsoft. Jacek Murawski udowadnia, że Polacy nie gęsi i na zarządzaniu globalnymi potęgami IT doskonale się znają.

Wędrówkę po menedżerskich stanowiskach rozpoczął w czasach, gdy posiadanie w domu komputera zwiększało prestiż wśród znajomych. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Rosji i Belgii. Od półtora roku wykorzystuje je w Polsce. A od niespełna dwóch tygodni jako szef oddziału Microsoftu.

Polak potrafi

Był rok 1988, gdy 22-letni student elektrotechniki na Politechnice Berlińskiej zahaczył się w firmie Soft-tronik Distribution (SD). Należąca do Polaków spółka sprowadzała do naszego kraju sprzęt elektroniczny.

— Zajmowałem się tam głównie marketingiem i sprzedażą. Roboty było sporo, ale dzięki życzliwości właścicieli mogłem chodzić na wykłady — wspomina Jacek Murawski.

Po sześciu latach został menedżerem w Informix Software w Monachium. Po kolejnych dwóch przeniósł się do Moskwy, gdzie objął posadę szefa na całą Rosję.

Spędził w tym kraju zaledwie rok, bo żona marzyła o powrocie, choćby na krótko, do Polski. Stało się to możliwe przez przypadek. W tym czasie Cisco, teleinformatyczny gigant rodem z San Francisco, otwierał w Moskwie przedstawicielstwo i szukał prezesa. Headhunterzy zadzwonili m.in. do Murawskiego. A on oświadczył, że chętnie by propozycję przyjął, gdyby chodziło o biuro w Warszawie.

— I co się okazało? Amerykanie właśnie zaczynali budować swoje struktury w Polsce. Moja kandydatura spadła im jak z nieba — śmieje się menedżer.

Sprawdził się jako dyrektor generalny Cisco w Polsce, więc szybko zaczął odpowiadać za całą Europę Środkową. W 2005 r. spotkało go niesamowite wyróżnienie — koncern przekazał mu pieczę nad całym sektorem publicznym firmy na rynkach wschodzących. Z Brukseli nadzorował połowę kuli ziemskiej: Europę Środkowo-Wschodnią, Rosję, Bliski Wschód, Afrykę i Amerykę Południową.

— Cisco to wymagający pracodawca, ale potrafi też inwestować w swoich ludzi. Dzięki temu w 2004 r. skończyłem MBA w szkole IMD w Lozannie. Studia okazały się fantastycznym przygotowaniem do kolejnych wyzwań — podkreśla Jacek Murawski.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wielki come back

Kolejnym kamieniem milowym w jego karierze miała być wiceprezesura w firmie SAP AG w Szwajcarii. Rozwijał jej strategiczne sektory w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Niestety, zbyt krótko (od stycznia do września 2006 r.), by odnieść jakiś znaczący sukces.

— Nie jestem skoczkiem, ale tym razem zaledwie po kilku miesiącach zmieniłem miejsce pracy. Nie mogłem postąpić inaczej, biorąc pod uwagę zadanie, jakie czekało na mnie w kraju — tłumaczy Jacek Murawski.

Tym wyzwaniem było kierowanie oddziałem Della.

— Firma kończyła budowę fabryki w Łodzi. Uznano ją za największą inwestycję zagraniczną 2006 r. w Polsce. Czułem, że w tak ważnym momencie mogę wykorzystać całe swoje możliwości — zwierza się menedżer.

Podobny entuzjazm przepełnia go teraz, gdy zastępuje Marka Rotera na stanowisku dyrektora generalnego Microsoft Polska. Pierwsze 90 dni chce wykorzystać na poznanie zespołu i spółki. Ale już wie, że na obserwacji nie poprzestanie. Bo Microsoftowi bacznie przygląda się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. A to oznacza, że nowy szef od razu będzie musiał się wykazać umiejętnościami menedżerskimi, w tym zdolnościami negocjacyjnymi.

Ładowanie akumulatorów

Kariera zawodowa Jacka Murawskiego naznaczona jest zmianami. Ale życie prywatne — to oaza stabilności.

— Od 11 lat jeżdżę tym samym samochodem, a od 20 lat jestem zakochany w jednej kobiecie — swojej żonie — śmieje się nowy szef Microsoftu.

W wolnym czasie uprawia kolarstwo.

— Jako doświadczony kolarz wiem, że siły trzeba rozłożyć na wiele etapów. Zarządzanie energią w równym stopniu przydaje się sportowcom, jak menedżerom — stwierdza.

A o czym marzy? Aby mieć więcej czasu dla pięcioletniego synka Julka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane