Korekta dopadła złotego

Konrad Ryczko analityk DM BOŚ
opublikowano: 25-01-2022, 20:00

Na rynku walutowym widoczne jest wyraźne osłabienie złotego, co trudno uznać za niespodziankę biorąc pod uwagę globalny wzrost awersji inwestorów do ryzyka.

Doniesienia agencyjne zdominowane są przez informacje dotyczące wzrostu napięcia między Rosją a Ukrainą i rozważania o przebiegu konfliktu. Jakby tego było mało, za oceanem inwestorzy nerwowo reagują na potencjalne rozpoczęcie zacieśniania polityki monetarnej przez Fed, co umacnia dolara. Rynek obstawia, że Rezerwa Federalna zacznie podnosić stopy procentowe w marcu, jednak jastrzębie sygnały możliwe są już teraz (dlatego uwaga na zaplanowane na 26 stycznia posiedzenie Fedu).

Mocniejszy dolar oraz ryzyka geopolityczne w regionie to klarowny układ sugerujący redukowanie pozycji m.in. na złotym. Tym bardziej iż od końca listopada złoty znajdował się w trendzie wzrostowym zyskując około 25 groszy wobec dolara. Istnieje więc przestrzeń do realizacji zysków.

Czynnikiem wspierającym złotego pozostaje polityka monetarna i oczekiwania na dalsze podwyżki stóp ze strony RPP. Rynek zakłada ruch o 50 pkt baz. w lutym, a ostatnie wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego sugerują, iż poziomy docelowy dla stóp może wypadać wyżej niż 3,0 proc. na poziomie referencyjnym. Warto jednak pamiętać, że obecna sytuacja makro wspiera taką narrację, tymczasem na horyzoncie widoczne jest ryzyko ekonomiczne. Należy również pamiętać, że otoczenie i nastroje inwestorów (risk on/off) mają decydujące znaczenie dla wycen walut rynków wschodzących, w tym złotego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane