Koszty obrony franka

jaz
opublikowano: 2011-09-29 00:00

GRY FINANSOWE

WOJCIECH NARUĆ

wiceprezes, dyrektor ekonomiczny Zakładów Chemicznych Police

Działania banku centralnego Szwajcarii zmierzające do osłabienia franka jak dotychczas okazują się skuteczne. Wypada jednak zadać pytania o koszty tej obrony. Jak odbije się wpuszczanie na rynek miliardów franków — bo do tego przecież sprowadza się skupowanie innych walut — na inflacji? Obecnie sytuuje się ona poniżej 2 proc., ale jeśli poziom ten przekroczy, szwajcarskie stopy, jedne z najniższych na świecie, pójdą w górę. Po drugie — jak duża jest determinacja do utrzymywania kursu franka wobec euro na poziomie 1,2, czy bank szwajcarski nie skapituluje jak kiedyś brytyjski po ataku George’a Sorosa na funta…

Obrona franka jest oczywiście ważna dla kilkuset tysięcy polskich kredytobiorców. Poziom naszej wymiany ze Szwajcarią nie jest jednak tak duży, żeby ewentualne niepowodzenie zaciążyło na polskiej gospodarce. Powinniśmy zatem Szwajcarom kibicować, ale jeśli sami akurat nie mamy kredytu we frankach, nie musimy się zbytnio obawiać o wynik tej walki.