Jak reaguje statystyczny Polak na wieści o kryzysie? W sposób zadziwiający. Fakt – Jan Kowalski widzi, że z gospodarką dzieje się coś złego i obawia się o przyszłość. Boi się też o swój etat, bo co i rusz dobiegają go wieści o zwolnieniach grupowych. Ale do głowy mu nie przychodzi, że trudna sytuacja gospodarcza przełoży się na zasobność jego portfela! Tak wynika z badań GUS! Oto bowiem wskaźnik obrazujący skłonność Polaków do oszczędzania ledwo drgnął. A to oznacza, że mimo wszystko Kowalski optymistycznie patrzy w przyszłość. Spokój konsumentów do dobra wiadomość dla firm. Pozwala mieć nadzieję, ze konsumpcja wewnętrzna uratuje wzrost PKB.
- Przeciętny Kowalski w najbliższych miesiącach nie zacznie gwałtownie
ograniczać wydatków, dzięki temu na razie przedsiębiorcy nie będą mieć problemów
ze sprzedażą towarów – uważa Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku
Śląskiego.
Jak wyglądają wskaźniki badania GUS? Co na ten
temat sądzą eksperci? Czy i kiedy może dojść do pogorszenia nastrojów
konsumenckich? O tym czytaj w dzisiejszym „PB”