Kowalski myśli, że kryzys go nie dotknie

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2008-12-15 06:22

Widzimy kryzys, ale o własny portfel jesteśmy w miarę spokojni. Może to i niefrasobliwość, ale pomoże i firmom, i całej gospodarce.

Jak reaguje statystyczny Polak na wieści o kryzysie? W sposób zadziwiający. Fakt – Jan Kowalski widzi, że z gospodarką dzieje się coś złego i obawia się o przyszłość. Boi się też o swój etat, bo co i rusz dobiegają go wieści o zwolnieniach grupowych. Ale do głowy mu nie przychodzi, że trudna sytuacja gospodarcza przełoży się na zasobność jego portfela! Tak wynika z badań GUS! Oto bowiem wskaźnik obrazujący skłonność Polaków do oszczędzania ledwo drgnął. A to oznacza, że mimo wszystko Kowalski optymistycznie patrzy w przyszłość. Spokój konsumentów do dobra wiadomość dla firm. Pozwala mieć nadzieję, ze konsumpcja wewnętrzna uratuje wzrost PKB.

- Przeciętny Kowalski w najbliższych miesiącach nie zacznie gwałtownie ograniczać wydatków, dzięki temu na razie przedsiębiorcy nie będą mieć problemów ze sprzedażą towarów – uważa Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego.
 
Jak wyglądają wskaźniki badania GUS? Co na ten temat sądzą eksperci? Czy i kiedy może dojść do pogorszenia nastrojów konsumenckich? O tym czytaj w dzisiejszym „PB”