Krzesło jak auto

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 26-08-2009, 00:00

Nie zawsze zgrabne krzesło i duże biurko są wygodne. Wiele zależy od technologii i materiałów.

Z jednej strony – meble robi się podobnie od setek lat, z drugiej – pojawiają się w nich technologie z przemysłu… samochodowego

Nie zawsze zgrabne krzesło i duże biurko są wygodne. Wiele zależy od technologii i materiałów.

Coraz częściej miejsce pracy i sprzęty w nim tracą charakter tylko biurowy. Stają się bardziej osobiste. Więcej osób niż kilkanaście lat temu pracuje w domu, co wymusza na producentach zmiany w projektowaniu i produkcji mebli biurowych.

Biuro udomowione

— W ramach kolekcji mebli mieszkaniowych projektujemy funkcjonalne sprzęty do wyposażenia gabinetów i proponujemy rozwiązania aranżacyjne miejsc do pracy w domu. To dzisiaj bardzo silny i rozwijający się trend. Wiąże się ze zmianami sposobu pracy, innej organizacji czasu pracy, wymagań pracodawców, a wreszcie z tym, co oferują nowe technologie — mówi Monika Tokarska, pełnomocnik ds. mediów i PR firmy Meble Vox.

Przy tworzeniu miejsca przeznaczonego do pracy w domu ważne jest m.in. to, by można je było szybko usunąć z widoku i odzyskać powierzchnię mieszkaniową.

— Dlatego w naszych projektach pojawiła się np. komoda z dodatkowym, wysuwanym blatem, który pełni funkcję biurka, gdy pracujemy, a potem można go wsunąć i odzyskać przestrzeń mieszkaniową — informuje Monika Tokarska.

Czas nowych technologii

W projektach mebli biurowych najczęściej wykorzystywanym surowcem jest płyta drewnopochodna, laminowana, nowej generacji, która doskonale zdaje egzamin podczas bardzo intensywnego użytkowaniu. O jej częstym wykorzystywaniu przez producentów decyduje duża odporność na uszkodzenia, działanie gorących i zimnych płynów oraz promieni słonecznych.

— Wciąż inwestujemy w nowoczesne, zautomatyzowane technologie. Do wszystkich operacji, takich jak docinanie, struganie, wiercenie, oklejanie, frezowanie, lakierowanie używa się maszyn światowych marek najnowszej generacji i włoskich centrów numerycznych. Wykorzystujemy kilka lakierni, w tym kabinę lakierniczą bezpyłową mokrą i trzy suche. Kupiona kilka miesięcy temu automatyczna linia do pakowania odciążyła wielu pracowników i zwiększyła bezpieczeństwo pracy — wylicza Monika Tokarska.

Takie technologie w produkcji mebli to dzisiaj standard. Ale pojawiają się też dość niespodziewane rozwiązania.

— Wiele materiałów i technologii w meblarstwie jest zaczerpniętych z przemysłu samochodowego — choćby technologia lakierowania proszkowego elementów metalowych. A np. w podłokietnikach obrotowych foteli stosujemy tworzywo o nazwie Technogel®, standardowo używane w siodełkach motocykli — opowiada Aleksandra Krawsz z produkującej meble biurowe firmy Kinnarps.

Niektóre technologie, np. nakładanie forniru, stosuje się w meblarstwie od setek lat, ale zmieniły się materiały i maszyny. Litą płytę drewnianą zastąpiła płyta wiórowa, stosuje się inne kleje i lakiery, zamiast prasy mechanicznej używa się pneumatycznej, sterowanej komputerowo. Ale sposób, w jaki fornir jest zespalany z podłożem, pozostaje wciąż ten sam.

Coraz większą za to wagę producenci mebli przywiązują do ochrony środowiska, np. kontrolując zużycie drewna.

— Wszystkie partie drewna wykorzystywane w naszej produkcji pochodzą z odnawialnych źródeł, zgodnych z wymaganiami i przepisami krajów pochodzenia. Nie korzystamy z drewna z lasów tropikalnych — wyjaśnia Aleksandra Krawsz.

Marta

Sieliwierstow

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu