Powołując się na raport banku inwestycyjnego Jefferies, agencja Reuters poinformowała, że kilka dni temu z taśm zakładu montażowego w Tychach należącego do koncernu Stellantis zjechały pierwsze egzemplarze modelu T03 chińskiej marki Leapmotor. Seryjna produkcja ma ruszyć we wrześniu 2024 r. Informacji tych nie potwierdzają przedstawiciele tyskiej fabryki.
— Nie mogę potwierdzić uruchomienia produkcji modelu firmy Leapmotor To, co mogę potwierdzić, to fakt, że fabryka w Tychach spełnia wszelkie wymogi, jakie Stellantis stawia przed zakładami, które są w stanie uruchomić produkcję nowego auta — powiedziała w rozmowie z Instytutem Badań Rynku Motoryzacyjnego Agnieszka Brania, rzeczniczka prasowa fabryk Stellantisa w Polsce.
Przypomnijmy, że Stellantis i Leapmotor utworzyły joint venture. Większościowy pakiet ma europejski koncern, dzięki czemu ma wyłączne prawo do produkcji, eksportu i sprzedaży produktów firmy Leapmotor poza Chinami. Przedsięwzięcie o nazwie Leapmotor International jest częścią szerszej współpracy między producentami.
Według Reutersa Stellantis wybrał polski zakład na pierwszą w Europie bazę produkcyjną samochodów chińskiej firmy głównie ze względu na oszczędność kosztów. Koszt produkcji auta w polskiej fabryce ma wynieść 400-500 EUR, co jest kwotą zbliżoną do kosztów wytworzenia T03 w fabryce firmy Leapmotor w Chinach. Dla porównania: koszt produkcji we Włoszech to około 1 tys. EUR.
Reuters informuje również, że od I kw. 2025 r. spółka planuje uruchomienie w polskim zakładzie produkcji drugiego modelu firmy Leapmotor — SUV-a A12. Miała również rozpocząć przygotowania do lokalnego wytwarzania komponentów.
Leapmotors T03 to mały miejski samochód elektryczny. Głównym jego konkurentem będzie model spring od Dacii. W pierwszej kolejności chiński elektryk ma trafić do Belgii, Francji, Niemiec, Grecji, Holandii, Hiszpanii, Portugalii i Włoch. W bazowej wersji 95-konne auto ma być wyposażone w akumulator o pojemności 36,5 kWh, co pozwoli na pokonanie około 200 km na jednym ładowaniu.
