LG doceniło polskiego producenta emiterów OLED

Światowi potentaci wyświetlaczy OLED zainwestowali już miliony w konkurentów Noctiluki, a mimo to jeden z nich, LG Display, będzie testował materiały polskiej spółki.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na czym będzie polegać współpraca Noctiluki z LG Display
  • dlaczego zawarta umowa jest kluczowa dla rozwoju polskiego startupu
  • jakie są możliwe scenariusze dalszego partnerstwa i kiedy zapadnie w tej sprawie decyzja
  • na jakim etapie jest komercjalizacja technologii spółki wybierającej się na giełdę

LG doceniło polskiego producenta emiterów OLED

opublikowano: 14-01-2022, 11:04
aktualizacja: 14-01-2022, 14:44

Światowi potentaci wyświetlaczy OLED zainwestowali już miliony w konkurentów Noctiluki, a mimo to jeden z nich, LG Display, będzie testował materiały polskiej spółki.

Wśród głównych ograniczeń w rozwoju rodzimych start-upów wskazuje się m.in. tworzenie technologii, które nie nadają się do globalnego skalowania. Noctiluca, która pozyskała już prawie 100 inwestorów (w tym kilka funduszy), pracuje jednak nad czymś pożądanym przez światowych potentatów z branży wyświetlaczy – nową generacją organicznych emiterów światła do zastosowania w panelach OLED. Jej trud zaowocował współpracą z globalnym graczem.

Współpraca z gigantem – LG Display

12 stycznia Noctiluca zwieńczyła wielomiesięczne rozmowy umową MTA (Material Transfer Agreement) z LG Display. To potentat, który w 2020 r. prawie podwoił udział w wartym 32,7 mld USD globalnym rynku wyświetlaczy OLED do 21 proc. i ustępuje tylko Samsungowi Display (jego udział spadł z 81,6 do 68,2 proc.). Zawarte porozumienie oznacza rozpoczęcie formalnej współpracy – koreański koncern ruszy z testowaniem materiałów start-upu z zamiarem ich docelowego użycia we własnych produktach.

– Z tych dwóch gigantów LG jest dla nas świetnym partnerem, ponieważ nasza oferta jest dobrze dopasowana do jego technologii produkcji. Umowa otwiera przed nami jeszcze większe perspektywy niż MTA z 2021 r., jaką podpisaliśmy z koncernem chemicznym z grupy będącej jednym z największych producentów samochodów i autobusów oraz komponentów do elektroniki użytkowej na świecie – komentuje Krzysztof Czaplicki, członek zarządu Noctiluki.

Wyjaśnia, że w branży wyświetlaczy do etapu MTA z potentatami pokroju LG dochodzi mniej niż 10 proc. technologicznych spółek. Podkreśla, że koncern musi poświęcić na testy czas, infrastrukturę i pieniądze, więc nie współpracuje z przypadkowymi firmami.

– Ponadto każdy gigant technologiczny najchętniej pozyskuje technologie bez zobowiązań, a my zagwarantowaliśmy sobie pełnię praw do opracowanych materiałów. W dodatku LG i Samsung zainwestowały w obu naszych bezpośrednich konkurentów – Cynorę i Kyulux [w 2017 r. Cynora otrzymała od tych koncernów 30 mln USD, a Kyulux rok wcześniej m.in. od nich 13,5 mln USD – red.], a mimo to LG nawiązało współpracę również z nami – tłumaczy Krzysztof Czaplicki.

Rozmiar to nie wszystko:
Rozmiar to nie wszystko:
Krzysztof Czaplicki, członek zarządu Noctiluki, podkreśla, że zainteresowanie spółką dużych technologicznych graczy jest większe od początkowych założeń, zwłaszcza przy budżecie nieporównywalnie mniejszym niż u konkurentów. Noctiluca zebrała dotychczas od inwestorów ok. 2,5 mln USD, podczas gdy niemiecka Cynora 55 mln USD, a japoński Kyulux 96,1 mln USD.
Marek Wiśniewski

Wspólny projekt, sprzedaż materiałów albo licencji

Zdaniem Noctiluki dalsza współpraca – przy pozytywnym wyniku testów – może potoczyć się dwutorowo, a kierunek powinien wyklarować się w 2023 r., w ciągu 12-18 miesięcy.

– Pierwszy scenariusz zakłada wspólny projekt wdrożeniowy [umowa o wspólnym rozwoju tzw. JDA, Joint Development Project – red.], a drugi – dostarczanie materiałów lub sprzedaż licencji. W krótkiej perspektywie ten drugi będzie bardziej opłacalny finansowo, za to pierwszy pozwoliłby nam zdobyć unikatowe doświadczenie i wplatałby naszą technologię w rozwiązania LG na wiele lat – stwierdza Mateusz Nowak, dyrektor rozwoju biznesu Noctiluki.

Na przychody ze współpracy przyjdzie więc dopiero czas. Spółka zastrzega jednak, że w trakcie może się okazać, iż LG Display zleci jej dostarczenie jakichś materiałów OLED.

– W przypadku tak dużej firmy każde zamówienie będzie dla nas bardzo istotne. Niezależnie od tego, jak potoczy się współpraca, stanowi ona dla nas milowy krok w kierunku globalnej komercjalizacji technologii. Zdobyta przez nas wiedza może otworzyć nam wiele różnych dróg rozwoju, finalnie możemy więc tylko zyskać – mówi Mateusz Nowak.

Nowe perspektywy:
Nowe perspektywy:
Mateusz Nowak, dyrektor rozwoju biznesu Noctiluki, zapowiada, że ważnym wydarzeniem dla spółki i okazją do nawiązania relacji będzie udział w stacjonarnych, majowych targach branżowych Display Week. Fizycznie na miejscu pomoże jej obecność doradcy i członka zespołu Sri Peruvemby, który m.in. przez wiele lat był członkiem najważniejszej organizacji zrzeszającej firmy w branży wyświetlaczy.
materiały prasowe

Komercjalizacja tuż tuż

Spółka nie ogranicza się do tego partnerstwa. Zakończyła już trwający półtora roku projekt z europejskim producentem paneli OLED i w tym roku spodziewa się wdrożenia w zastosowaniach reklamowych.

– W efekcie jako pierwsi na świecie skomercjalizujemy zielony emiter nowej, trzeciej generacji, a jako drudzy emiter jakiegokolwiek koloru trzeciej generacji [Kyulux wprowadził w 2019 r. na rynek żółty, w podstawowej palecie barw są jeszcze czerwony i niebieski – red.]. Wiosną spodziewamy się informacji o skali zamówienia, dzięki któremu uzyskamy pierwsze znaczące przychody. W wyniku udanej współpracy kontrahent jest zainteresowany także kolejnymi emiterami i innymi związkami niezbędnymi do druku urządzeń OLED – stwierdza Mateusz Nowak.

Noctiluca rozpoczęła już formalne przygotowania do wejścia na giełdę i w pierwszym półroczu planuje zadebiutować na NewConnect. W sierpniu 2021 r. zebrała od inwestorów 3,5 mln zł przy 41 mln zł wyceny. Natomiast rok wcześniej zainwestował w nią m.in. kontrolowany przez Januarego Ciszewskiego JR Holding. Kolejne rundy spółka zamierza prowadzić w celu realizacji konkretnych projektów wynikających z następnych umów z partnerami.

– Kapitał pozyskany z rundy pre-IPO pozwala nam zapewnić przemysłową produkcję w mniejszej skali, a także pracować jednocześnie nad kilkoma emiterami w różnych kolorach. Dzięki temu nie musimy ograniczać się do współpracy z jednym partnerem – informuje Mateusz Nowak.

Okiem przedsiębiorcy
Biznes ważny dla innowacyjnej gospodarki
Artur Podhorodecki
prezes QNA Technology
Biznes ważny dla innowacyjnej gospodarki

To dobrze, że na rodzimym rynku rozwijają się kolejne spółki materiałowe, znajdujące się w obszarze zainteresowania dużych koncernów międzynarodowych. Bez dostępu do nowych materiałów trudno rozwijać nowe technologie, co jest szczególnie widoczne teraz, gdy jest on ograniczony. Ta sytuacja obrazuje, jak bardzo strategiczne dla rozwoju innowacyjnej gospodarki są spółki materiałowe.

Na rynku wyświetlaczy szczególnie poszukiwane są emitery światła niebieskiego – te wykorzystywane od lat w niemal wszystkich wyświetlaczach OLED niestety nadal nie są idealne pod wieloma względami. Problem można rozwiązać albo tworząc kolejną generację barwników organicznych, czym zajmują się m.in. Cynora, Kylux i właśnie Noctiluca, albo opracowując nowy materiał. Tym się zajmujemy, pracujemy nad niebieskimi, półprzewodnikowymi kropkami kwantowymi. W obu przypadkach droga do komercjalizacji jest jednak taka sama: długa, trudna i wymagająca dużych inwestycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.