LHI idzie w mienie komunalne
ALTERNATYWA: Zamierzamy przekonać samorządowych decydentów do korzyści płynących z leasingu. W Niemczech leasing mienia komunalnego stanowi alternatywne źródło finansowania gminnych inwestycji — twierdzi Tadeusz Kobylański, prezes LHI Leasing Polen. fot. G. Kawecki
W kwietniu LHI Leasing Polen, największa firma leasingowa na rynku, zamierza spróbować sił w leasingu mienia komunalnego. Z jej usług nie będą mogły skorzystać wszystkie gminy — wartość inwestycji nie może być mniejsza niż 10 mln zł.
Od dwóch lat leasing nieruchomości w Polsce rozwija się błyskawicznie. Dzieje się tak głównie za sprawą LHI Leasing Polen, filii niemieckiej grupy LHI Leasing GmbH z Monachium. Spółka zamierza w tym roku utrzymać dynamikę rozwoju, wchodząc w leasing mienia komunalnego i hoteli.
— W tym miesiącu do wybranych gmin roześlemy informację o możliwości finansowania inwestycji samorządowych poprzez leasing. Dla wielu gmin pozyskujących środki na inwestycje, np. poprzez emisję obligacji, leasing może stanowić alternatywne źródło finansowania — mówi Tadeusz Kobylański, prezes LHI Leasing Polen.
Tylko wybrani
Z usług LHI Leasing Polen nie będą mogły skorzystać wszystkie gminy. Minimalna wartość inwestycji komunalnej finansowanej leasingiem powinna wynieść co najmniej 10 mln zł.
— Liczymy na duże zainteresowanie ze strony samorządów mających problem w uzyskaniu kilkuletniego finansowania inwestycji. Będziemy finansować tylko te przedsięwzięcia, które po kilku latach będą one w stanie przejąć — mówi prezes Kobylański.
Spółka zamierza finansować m.in. stacje uzdatniania wody i oczyszczalnie ścieków.
LHI zamierza wejść również w leasing hoteli. Pierwsze transakcje są negocjowane.
— Jeżeli będzie to rozwiązanie na wzór prowadzonego przez spółkę leasingu nieruchomości, to leasing nieznacznie wpłynie na rozwój samorządowych inwestycji — twierdzi Andrzej Płochocki, dyrektor Konferencji Przedsiębiorstw Leasingowych w Polsce.
Lider rynku
LHI Leasing Polen w 1999 roku przekazał w leasing aktywa za ponad 1,567 mld zł. Stanowi to około 79-proc. wzrost w porównaniu z 1998 rokiem, kiedy wyniosły one 874,5 mln zł. Transakcje dotyczyły tylko leasingu nieruchomości, w którym firma jest liderem na polskim rynku. W tym roku zamierza spróbować również sił w leasingu ruchomości. Chce finansować jednak tylko transakcje o dużej wartości — minimum 40-50 mln zł.
— Głównym punktem naszej działalności pozostanie jednak leasing nieruchomości — zapewnia Tadeusz Kobylański.
W Europie Zachodniej leasing nieruchomości najlepiej rozwinął się w Niemczech i we Francji. Stanowi on około 15 proc. wszystkich transakcji leasingowych.