Łowy na 450 tys. klientów

Magdalena Wierzchowska
14-12-2006, 00:00

MBank zaczął wczoraj świadczyć usługi komórkowe. W dwa lata wirtualni operatorzy mogą zdobyć 10-12 proc. rynku.

 

Niektórzy dużo mówią o wejściu na rynek telefonii komórkowej. Inni to robią, tak jak mBank, internetowe ramię BRE Banku, które od dziś oferuje usługi telefonii komórkowej jako mBank mobile.

— Nie mamy ambicji być wirtualnym mobilnym operatorem, ale chcemy dać wartość dodaną dotychczasowym klientom i na tym zarobić — wyjaśnia Sławomir Lachowski, prezes BRE Banku.

W 2007 r. mBank mobile chce mieć 162,5 tys. klientów, którzy dadzą mu 1 mln zł zysku. W 2008 — 312,5 tys. klientów i 13 mln zł zysku, a w 2009 — 450 tys. i 23 mln zł zysku. Sam mBank chce na koniec 2009 r. mieć ponad 2 mln klientów (teraz 1,2 mln).

MBank mobile ma proste taryfy, ceny usług niezależne od sieci. Dużą zmianą w stosunku do dotychczasowej polityki operatorów jest decyzja, by nie subsydiować telefonów komórkowych — bank daje na nie kredyt.

Druga umowa Plusa

MBank może świadczyć usługi dzięki podpisanej 6 grudnia umowie z Polkomtelem, operatorem Plusa. Operator sprzedaje bankowi minuty połączeń w cenach hurtowych i obsługuje billingi.

— Jest to druga umowa o dostępie do sieci Polkomtela, ale nie ostatnia. W 2007 r. przewidujemy 2-3 podobne umowy — mówi Jarosław Bauc, prezes Polkomtela.

Na razie przychody z tego typu usług będą stanowić margines działalności operatora, na bardziej znaczące kwoty liczy on od 2008 r.

W czerwcu Polkomtel podpisał umowę z należącym do Netii i Novatora operatorem, działającym pod nazwą P4. Umowę na świadczenie usług wirtualnego operatora ma też Cyfrowy Polsat. Żadna z tych firm nie rozpoczęła działalności, a pozostałe ponad 100, które wpisane są do rejestru wirtualnych, nawet nie ma umów z operatorami komórkowymi.

Oporna rywalizacja

Mobilna konkurencja rozwija skrzydła z oporami, ale w 1-2 lata może zająć do 12 proc. rynku.

— Na Zachodzie operatorzy wirtualni zdobywają 8-10 proc. przychodów. W Polsce może to być więcej, bo klienci są zdegustowani poziomem usług, cenami i ofertami. W ciągu dwóch lat operatorzy wirtualni mogą zdobyć do 10-12 proc. rynku — szacuje Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Łowy na 450 tys. klientów