Łucznik stara się o kredyt

Dariusz Rembelski
opublikowano: 1998-11-12 00:00

Łucznik stara się o kredyt

WYPŁATA NA KREDYT: Firma współkierowana przez Jana Stępnia stara się o kredyt na wypłaty dla załogi. fot. Grzegorz Kawecki

4050 osób w Łuczniku nie dostało w terminie wynagrodzeń. W specjalnym komunikacie zarząd firmy poinformował, że fabryka stara się o specjalny kredyt, który przeznaczony będzie na płace.

— Jest szansa, że do końca tygodnia załoga dostanie zaliczkowe wynagrodzenie. W grę wchodzi 100—300 zł dla każdego pracownika — mówi Zbigniew Cebula, szef Solidarności w Łuczniku.

Fabryka zalega ponad 100 swoim pracownikom z nagrodami jubileuszowymi, które miały być wypłacone jeszcze we wrześniu.

MON nie zamawia

Łucznik, jedna z największych w Polsce fabryk zbrojeniowych, znajduje się na krawędzi bankructwa. Zakład stracił płynność finansową. Na poczet długów wierzyciele zajęli część nieruchomości należących do fabryki.

Łucznik liczy na zamówienia z Ministerstwa Obrony Narodowej.

— Fabryka mogłaby spokojnie funkcjonować, gdyby wojsko kupowało około 20 tys. sztuk broni rocznie — twierdzi Jan Stępień, członek zarządu Łucznika.

Tegoroczne zamówienia były o połowę mniejsze.

Branża nad przepaścią

Zgodnie z projektem restrukturyzacji przemysłu obronnego, Łucznik powinien w najbliższym czasie zwolnić 1200 osób. Do końca tego roku 180 pracowników odejdzie z firmy na wcześniejsze emerytury.

Według ocen Ministerstwa Gospodarki, blisko połowa krajowych firm zbrojeniowych stoi na krawędzi bankructwa. Program restrukturyzacji branży, w skład której wchodzi 47 zakładów zbrojeniowych, zatrudniających ponad 68 tys. pracowników, zakłada powołanie Narodowego Funduszu Przemysłu Obronnego. Ma być on w 100 proc. własnością Skarbu Państwa. Zgodnie z założeniami programu restrukturyzacji zbrojeniówki, 25 przedsiębiorstw zbrojeniowych i lotniczych zostanie wniesionych do funduszu. Dla reszty firm opracowano indywidualne sposoby prywatyzacji. Z 10 istniejących jednostek badawczych, siedem ma zostać przekształconych w instytuty naukowe, trzy zostaną sprywatyzowane. 12 zakładów remontowych podlegać będzie komercjalizacji.

Program restrukturyzacji zakłada również, że z pracy będzie musiało odejść 14 tys. pracowników z 68 tys. zatrudnionych w branży.

W polski przemysł obronny chce już w tej chwili zainwestować 150 firm zbrojeniowych z całego świata.

Możesz zainteresować się również: