Macrosoft: kupują pod wyniki

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2004-07-26 00:00

W ciągu pięciu ostatnich sesji na akcjach Macrosoftu można było zarobić prawie 48 proc. Notowania spółki rosną na wieść o dobrych wynikach za II kwartał oraz obiecujących perspektywach. Do zakupu akcji zachęca także rekomendacja wydana przez BDM PKO BP, w której wartość akcji firmy z branży IT oszacowano na 35 zł.

Wzrost kursu z 20,30 do 30 zł sprawił, że akcje warszawskiej firmy informatycznej znalazły się w czołówce ubiegłotygodniowych wzrostów. To nie przypadek, że gwałtowne wybicie poprzedza publikację wyników za II kwartał. Analitycy spodziewają się po spółce obsługującej małe i średnie przedsiębiorstwa kontynuacji dobrych wyników z I kwartału. Spory wpływ na to powinny mieć zmiany w otoczeniu prawnym firm, wymuszające dostosowanie systemów informatycznych (głównie dotyczące VAT, rachunkowości oraz ubezpieczeń społecznych). Poprawa wyników powinna wiązać się również z popytem przed wejściem Polski do UE.

Według analityków BDM PKO BP, w II kwartale przychody grupy mogły zwiększyć się o 32 proc., a zysk operacyjny nawet 6-krotnie. Jeśli analitycy BDM mają rację, to w pierwszym półroczu sprzedaż grupy przekroczyła 18 mln zł, a wynik operacyjny 3,2 mln zł. Prognoza zysku netto to 2,2 mln zł (+275 proc.).

Także w kolejnych kwartałach spółka ma szansę na kontynuację dynamicznego rozwoju. Kluczowe może okazać się dostosowywanie polskich przedsiębiorstw do wymogów rynku unijnego. Oprócz tego pozytywny wpływ powinna mieć zwiększona skala informatyzacji za unijne środki. Sam zarząd Macrosoftu planuje w tym roku kilkakrotny wzrost zysku netto i co najmniej o kilkanaście procent wyższe przychody. W zeszłym roku skonsolidowana sprzedaż spółki wyniosła 26,4 mln zł, a czysty zysk — 967 tys. zł.