Zagraniczni inwestorzy masowo kupują japońskie akcje. Największy napływ kapitału od niemal 12 lat

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-02-19 12:22

Napływ zagranicznego kapitału na rynek w Tokio osiągnął najwyższy poziom od ponad dekady. Po historycznym zwycięstwie wyborczym premier Sanae Takaichi inwestorzy postawili na stabilność polityczną i impuls fiskalny, co wyraźnie widać w danych z giełdy.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W tygodniu zakończonym 13 lutego zagraniczni inwestorzy kupili japońskie akcje oraz kontrakty terminowe na indeksy o łącznej wartości 1,78 bln jenów, costanowi równowartość około 11,5 mld dolarów. Jak wynika z danych opublikowanych przez Japan Exchange Group, był to największy tygodniowy napływ kapitału od listopada 2014 roku.

Tak silny popyt pojawił się bezpośrednio po wyborczym triumfie Takaichi, który rynki odebrały jako sygnał trwałej stabilizacji politycznej oraz zapowiedź bardziej ekspansywnej polityki gospodarczej. Skala zwycięstwa nowej premier wzmocniła przekonanie, że rząd będzie miał wystarczający mandat do realizacji ambitnych planów.

Japonia zyskuje na tle USA

Rosnące zainteresowanie tokijską giełdą wpisuje się w szerszy trend globalnej dywersyfikacji portfeli. Część inwestorów ogranicza ekspozycję na Stany Zjednoczone, szukając rynków oferujących korzystniejszą relację ryzyka do potencjalnego zysku.

W tym kontekście japoński indeks TOPIX wzrósł od początku 2026 roku o 13 proc., wyraźnie wyprzedzając amerykański S&P 500, który zanotował jedynie niewielki wzrost. Dla wielu zarządzających funduszami to sygnał, że Tokio może stać się jednym z głównych beneficjentów przesunięcia globalnego kapitału.

Zdaniem części specjalistów, Japonia jest obecnie jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków inwestycyjnych. Nie chodzi wyłącznie o stabilność polityczną, ale o wyraźną przewagę, jaką po wyborach uzyskała Takaichi, co zwiększa przewidywalność decyzji gospodarczych.

Słaby jen i ambitne plany rządu wspierają rynek

Dodatkowym wsparciem dla rynku są oczekiwania dotyczące zwiększonych wydatków publicznych. Inwestorzy liczą, że ekspansywna polityka rządu pobudzi sektory takie jak sztuczna inteligencja, energetyka czy przemysł stoczniowy. Połączenie impulsu fiskalnego z relatywnie słabym jenem tworzy korzystne warunki dla eksporterów, którzy stanowią istotną część japońskiej gospodarki.

Na atrakcyjność rynku wpływa również rosnąca presja ze strony inwestorów aktywistycznych, wymuszających poprawę efektywności i zwrotów dla akcjonariuszy. W efekcie japońskie spółki coraz częściej wprowadzają zmiany w zakresie ładu korporacyjnego i polityki dywidendowej, co dodatkowo przyciąga kapitał zagraniczny.

Premia za ryzyko działa na korzyść Tokio

W ostatnich miesiącach amerykańskie akcje znalazły się pod presją z powodu napięć geopolitycznych oraz rosnących obaw związanych z wycenami spółek technologicznych, zwłaszcza w obszarze sztucznej inteligencji. W tej sytuacji, premia za ryzyko oferowana przez japoński rynek akcji staje się szczególnie atrakcyjna dla międzynarodowych zarządzających funduszami.

Rekordowy napływ kapitału może więc okazać się nie jednorazową reakcją na wynik wyborów, lecz początkiem dłuższego trendu.

Możesz zainteresować się również: