Małe zmiany na Wall Street

MD
opublikowano: 21-04-2010, 22:32

Dow Jones kończył sesję zaledwie 0,07 proc. wzrostem. Nasdaq zyskał niespełna 0,2 proc. Oba indeksy są o mniej niż 0,5 proc. poniżej tegorocznych szczytów. Podobnie jest w przypadku S&P500, który zakończył sesję 0,1 proc. zniżką.

Środowa sesja na amerykańskich rynkach akcji miała zmienny przebieg. Ostatecznie dzięki zwiększeniu aktywności popytu w ostatniej godzinie handlu Dow Jones i Nasdaq zdołały zakończyć sesje niewielkimi zwyżkami. Wpływ na decyzje inwestorów miały przede wszystkim publikowane wyniki i prognozy spółek. To między innymi dzięki dobrym wiadomościom przekazanym przez Boeinga i United Technologies segment spółek przemysłowych rósł najmocniej, o 0,9 proc., spośród 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej spadł (-1,75 proc.) segment ochrony zdrowia. Pociągnął go w dół Gilead Sciences, obniżając prognozę tegorocznych wyników. Producent leków na HIV był najmocniej przecenioną spółką wchodzącą w skład S&P500. W piątce najmocniej drożejących spółek tworzących indeks znalazł się Apple. Producent iPadów niemal podwoił zysk w minionym kwartale i zapowiedział wyższą niż prognozowali analitycy sprzedaż w obecnym. Kurs spółki osiągnął w trakcie sesji rekordową wysokość. Słabo wypadły spółki finansowe choć regionalny bank z Ohio, Huntington Bancshares, był najmocniej drożejącym składnikiem S&P500, a także pomimo dużemu wzrostowi notowań Morgan Stanley, który osiągnął wyższy niż oczekiwano zysk kwartalny.
MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu