Czytasz dzięki

Markety nie chcą drugich Węgier

opublikowano: 07-07-2015, 22:00

Dodatkowe opodatkowanie dużych sklepów oznacza masowe zwolnienia, wyższe ceny i wzrost ubóstwa — twierdzą przedstawiciele największych sieci.

Prawo i Sprawiedliwość w Polsce nie rządzi — przynajmniej na razie — ale wynik wyborów niepokoi przedstawicieli dużych sieci handlowych. Nic dziwnego, partia wyraźnie prowadząca w sondażach od dawna chce im dokręcić podatkową śrubę.

— Proponujemy opodatkowanie sklepów wielkopowierzchniowychpodatkiem obrotowym, co da nam przychód 3 mld zł — mówiła podczas niedawnego kongresu programowego PiS Beata Szydło, kandydatka tej partii na premiera. To zgodne z wcześniejszymi pomysłami PiS, które o dodatkowym opodatkowaniu dużych sklepów — wprowadzonym na Węgrzech przez rząd Viktora Orbana — mówiło od dawna.

Ubiegłoroczny program PiS głosił, że w przypadku hipermarketów oznaczałoby to nie tylko dodatkowe wpływy do budżetu, ale również szansę dla małych, najczęściej rodzinnych firm handlowych, które z nimi konkurują.

— Należałoby wprowadzić podatek od dużych sieci detalicznychdowolnej branży, których całkowite obroty grupy kapitałowej lub franczyzowej przekraczają 1 mld zł. Podlegałyby one progresywnemu opodatkowaniu, zależnemu od wielkości obrotu, od 0,5 proc. do 2 proc. — mówił podczas kongresu Konrad Raczkowski, członek rady programowej PiS.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHID), zrzeszająca największe sieci handlowe z zagranicznym kapitałem (m.in. Biedronkę, Lidla, Auchan, Tesco i Carrefoura), zleciła PwC przygotowanie raportu, analizującego skutki wprowadzenia nowych podatków. Wniosek nikogo nie zaskoczył — będzie źle.

— Efekt fiskalny nowych podatków może się rozminąć z deklaracjami polityków. Sklepy wielkopowierzchniowe wypracowują rocznie około 2,2 mld zł zysków. Nowe daniny zmniejszyłyby je niemal do zera, co odbiłoby się na wpływach z CIT. Najbardziej dotknięte zostałyby duże sieci o średniej powierzchni handlowej, z obrotami powyżej 5 mld zł — czyli głównie dyskonty. One też najmocniej musiałyby podnieść ceny żywności, by zachować rentowność — średnio o 4,6 proc. To oznaczałoby znaczny wzrost wydatków na żywność, głównie wśród najbiedniejszych gospodarstw domowych — mówi Mateusz Walewski, starszy ekonomista w PwC.

PwC w swoich wyliczeniach nie odnosiło się do konkretnej propozycji nowego podatku obrotowego, tylko do rozwiązań przyjętych w ostatnich latach na Węgrzech — i analizowało skutki wprowadzenia podobnych przepisów w Polsce. Pod rządami Viktora Orbana wprowadzono m.in. opłaty za kontrolę żywności, uzależnione od skali sieci, niedawno w życie wszedł też zakaz handlu w niedzielę, którego przyjęcie w Polsce co jakiś czas powraca w debacie publicznej. Według PwC, zakazanie handlu w niedzielę wraz z nowymi podatkami mogłoby przełożyć się na ścięcie zatrudnienia przez branżę o 76-99 tys. osób. W największych sieciach pracuje dziś ponad 330 tys. ludzi.

1,2 mln Tyle osób pracuje w sektorze handlu detalicznego...

335 tys. ...a tyle z nich zatrudniają największe sieci handlowe.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane