Meblowy interes kwitnie

Rafał FabisiakRafał Fabisiak
opublikowano: 2013-11-28 00:00

Polska jest jednym z głównych producentów mebli na świecie, a prognozy na przyszłość są optymistyczne.

Wartość eksportu mebli na koniec 2013 roku może wzrosnąć do 6,9 mld EUR z 6,6 mld EUR rok wcześniej — podawała pod koniec listopada PAP. Wszystko wskazuje na to, że ta prognoza się sprawdzi. Jak mówi dr Tomasz Wiktorski, szef B+R Studio, które zajmuje się badaniem branży meblarskiej, bardzo ważne są wyniki trzeciego kwartału 2013 r., bo dla tego sektora jest to z reguły najlepszy okres, w którym niekiedy realizuje się 30 proc. obrotów.

— Najnowsze dane wskazują, że wartość produkcji w cenach bieżących wynosi 23,4 mld EUR, czyli jest o 5,3 proc. wyższa niż w 2012 r. Sam październik 2013 był o 9 proc. lepszy od października 2012 r. i o 7 proc. lepszy od września 2013 r. Nie słabnie optymizm producentów mebli, według naszych danych odsetek producentów przewidujących wzrost produkcji w najbliższych miesiącach względem ostatniego kwartału to 21,7 proc. To oznacza, że na rynku jest więcej optymistów niż pesymistów. Warto dodać, że dobre nastroje w branży utrzymują się przez cały 2013 r. Takiej sytuacji nie obserwowaliśmy od czterech lat — ocenia Tomasz Wiktorski. Polska jest jednym z czołowych producentów mebli na świecie, ale jednocześnie czwartym eksporterem takich produktów — pod tym względem wyprzedzają nas tylko Chińczycy, Niemcy i Włosi.

Branża meblarska to obecnie 24 tys. firm (w tym około 100 dużych spółek). Sektor jest wspierany w ramach branżowego programu promocji Ministerstwa Gospodarki. Jak informują Międzynarodowe Targi Poznańskie, które w konsorcjum jest realizatorem tego programu, od startu w 2012 r. skorzystało z niego 14 firm z branży meblarskiej, wykorzystując całkowicie fundusz wyznaczony przez resort. Tylko część producentów tworzy własne marki, większość realizuje projekty zlecone przez zagranicznych kontrahentów.

— W przeciwieństwie do Włochów, Niemców czy Szwedów nie mamy charakterystycznego stylu polskich mebli. Mamy za to dobrą opinię jako zaplecze produkcyjne. Nie uważam jednak, że należy odbierać to negatywnie, bo polscy producenci, współpracując z zachodnimi partnerami, zyskują know-how, wiedzę techniczną i w pewnym momencie chcą spróbować swoich sił z własnymi produktami. Aby stworzyć polskie marki mebli, należy postawić na politykę inteligentnej specjalizacji, czyli zachęcać do pracy wokół mebli nie tylko przedstawicieli innych branż, jak marketing czy socjologia, ale również uczelnie, które wspierałyby firmy w badaniach i rozwoju — ocenia Tomasz Wiktorski.

Możesz zainteresować się również: