Merlin próbuje się odrodzić

Właściciel internetowych księgarni przejmuje Profit M. Będzie trzeci na rynku, ale wciąż ma sporo do nadrobienia

Blisko miesiąc temu Merlin, właściciel sklepów internetowych merlin.pl, cdp.pl i topmall.ua, ogłosił współpracę ze spółką Krypto Jam przy budowie programu lojalnościowego dla e-commerce, którego fundamentem będzie kryptowaluta. Kurs Merlina się zazielenił, choć w sieci nie brakowało komentarzy, że spółka próbuje poprawić kondycję finansową, wykorzystując nośne hasło „blockchain” jako wabik na inwestorów. Teraz spółka ma newsa większego kalibru — za 17,4 mln zł przejmuje od Marcina Chudego 100 proc. udziałów w spółce Profit M. W piątek strony podpisały wiążącą umowę przedwstępną. Żeby zdobyć fundusze na przejęcie, Merlin przeprowadzi prywatną emisję akcji.

MIĘKKIE PRZEJĘCIE:
Zobacz więcej

MIĘKKIE PRZEJĘCIE:

Profit M pozostanie odrębną spółką, należącą do naszej grupy, a prezesem nadal będzie założyciel — twierdzi Łukasz Szczepański, prezes Merlin Group. Fot. Marek Wiśniewski

Dzięki akwizycji „polski Amazon” stanie na podium internetowych księgarni za Empikiem i Bonito. Termin transakcji nie jest przypadkowy — rusza sezon na podręczniki. Choć formalne przejęcie nastąpi 5 listopada, już teraz zespoły sprzedażowe połączą siły.

Do lidera daleko

— Działam na rynku od 20 lat i w ostatnim czasie obserwuję rosnący trend konsolidacji rynku książki. W biznesie duży gracz ma znacznie lepszą perspektywę, łatwiej mu budować wartość w długim okresie oraz rozwijać się w zgodzie z najnowszymi trendami przy wykorzystaniu najnowszych technologii. Mimo sprzedaży spółki planuję nadal angażować się w jej działalność i rozwój. Jestem przekonany, że połączenie mojego zespołu z zespołem i infrastrukturą Merlin Group pomoże obu spółkom dalej dynamicznie rosnąć, aby już wkrótce zająć pozycję lidera — mówi Marcin Chudy, prezes Profitu M.

Wartość rynku książek w Polsce szacuje się na około 2-2,5 mld zł, z czego niemal połowa należy do e-sklepów. Niekwestionowanym liderem jest Empik. Jego zeszłoroczne przychody wyniosły niemal 1,5 mld zł, z czego około 300 mln zł przyniosła sprzedaż internetowa. Dalej plasuje się Bonito z zeszłorocznymi przychodami na poziomie 168 mln zł. Merlin z 40 mln zł przychodu w 2017 r., łącząc siły z Profitem M, którego obroty w ubiegłym roku wyniosły 51,5 mln zł, awansuje na trzecią pozycję w pierwszej lidze księgarskiego e-commerce. Zarząd prognozuje, że tegoroczne przychody spółek należących do grupy przekroczą 100 mln zł, a udział Merlina w rynku wyniesie 10 proc. W zeszłym roku Merlin i Profit M łącznie zrealizowały ponad milion zamówień.

Z myślą o awansie

— E-commerce to biznes skali. Dzięki akwizycji znacznie ją zwiększymy, co pozwoli lepiej wykorzystać zasoby naszego centrum logistycznego, uruchomionego w zeszłym roku pod Warszawą — mówi Łukasz Szczepański, prezes Merlina.

Przejmując konkurenta, którego 80 proc. sprzedaży stanowią książki (reszta to zabawki), Merlin do trzech własnych brandów doda cztery — nieprzeczytane.pl, profit24.pl, smarkacz.pl i mestro.pl. Jego apetytu to jednak nie zaspokaja. Nie wyklucza kolejnych przejęć — obecnie prowadzi rozmowy z kilkoma sklepami internetowymi.

— W perspektywie dwóch lat mamy ambicję uplasować się na drugim miejscu wśród sprzedawców książek w polskim internecie — mówi Łukasz Szczepański. © Ⓟ

100 mln zł Na takie przychody liczy w tym roku Merlin dzięki połączeniu z Profitem M.

OKIEM WYDAWCY

Szansa dla wydawnictw

KATARZYNA GRACA, prezes spółek MT Biznes i Poltext

Konsolidacja księgarskiego rynku e-commerce jest nieunikniona. Obecnie jest on bardzo rozdrobniony. W ostatnich latach sprzedaż przez internet zdominował Empik, który ma własne wydawnictwa, hurtownię, sieć księgarni i sklep internetowy, więc dyktuje ceny wydawcom, którzy po upadku Matrasa, osiągającego przychody rzędu 250 mln zł, stracili znaczące źródło zbytu. Obserwując, jak znikają hurtownie, obawiam się, że to samo może czekać wydawnictwa. Możliwe, że połączenie Merlina i Profitu M, stworzy na rynku solidną przeciwwagę.

OKIEM KONKURENCJI

Konsolidacja nam niestraszna

ŁUKASZ WASZAK, dyrektor inwestycyjny w funduszu Penta Investments, właścicielu Empiku

Działania Merlina są konsekwentne i nie są zaskoczeniem. Nie sądzę jednak, aby wiele zmieniły na rynku książki sprzedawanej kanałem interentowym, który do łatwych nie należy. Obecnie Empik.com jest drugim wśród najchętniej odwiedzanych sklepów internetowym w Polsce — po Allegro. Sukcesywnie umacnia pozycję, rosnąc o kilkadziesiąt procent rocznie. Empik wybrał ścieżkę organicznego wzrostu również dlatego, że z perspektywy lidera konsolidacja sklepów internetowych nie daje szansy na znaczącę synergię. Mając do wyboru zakup lub budowę nowej marki od podstaw, spółka postawiła na drugą opcję — dwa lata temu stworzyła markę livro.pl, która doskonale sobie radzi na rynku i już dziś jest w czołówce swojej kategorii. Z perspektywy właścicielskiej mogę powiedzieć, że takie rozwiązanie uważamy za bardzo efektywne.

Powrót do gry

Merlin to najstarszy sklep internetowy w Polsce. Przez akcjonariat i historię spółki przewinęły się wydawnictwo Prószyński i S-ka, Empik i poznański milioner Mariusz Świtalski, twórca sieci sklepów Biedronka i Żabka. Biznes zaliczył jednak upadek. W grudniu 2015 r. strona „polskiego Amazona” przestała działać, a setki klientów zostały z niezrealizowanymi zamówieniami. Gdy rynek postawił już na Merlinie krzyżyk, z pomocą przyszedł Łukasz Szczepański, który wydzierżawił, a rok temu kupił prawa do marki. Merlin odrodził się jak Feniks z popiołów — w zeszłym roku obsłużył ponad pół miliona zamówień, zwiększając przychody o 150 proc. W strategii zakłada silny wzrost poprzez marketing i akwizycje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Merlin próbuje się odrodzić