MF próbuje łatać dziurę

Marek Knitter
opublikowano: 2003-10-01 00:00

Rząd ma już kłopoty z finansowaniem obecnego budżetu. W ciągu dwóch dni spróbuje ściągnąć z rynku 6,4 mld zł.

Po kolejnych nieudanych aukcjach obligacji 20- i 5-letnich przyszedł czas na przetarg papierów 2-letnich. Ich podaż wynosi 2,9 mld zł. Jest to spora kwota, a to, czy uda się sprzedać tyle obligacji, zależeć będzie od determinacji MF. Tym bardziej że na jutro zaplanowana jest jeszcze dodatkowa aukcja bonów 10-tyg. o wartości 3,5 mld zł. Ekonomiści i tym razem nie są optymistami.

— Obawiam się, że aukcja obligacji może zakończyć się ponownie fiaskiem. Chyba że resort skłonny będzie na przyjęcie ofert mniej korzystnych. Inwestorzy negatywnie odebrali wiadomość o pozostawieniu stóp, co z pewnością odbije się na wzroście rentowności papierów skarbowych z krótszym terminem wykupu — mówi Przemysław Magda, analityk Banku Handlowego.

Zdaniem analityków, teoretycznie łatwiej będzie uplasować 10- -tyg. bony skarbowe. Należy mieć jednak na uwadze, że jeśli kolejny raz Ministerstwo Finansów nie przyjmie ofert inwestorów na obligacje 2-letnie, nastroje będą fatalne.

Istnieje jednak jeszcze inny scenariusz, o którym mówi się nieoficjalnie na rynku. Rząd po prostu zaleca kupno obligacji 2- -letnich takim instytucjom jak PZU lub PKO BP. Takie rozwiązanie wybawi na pewien czas resort z kłopotów finansowych. Jednak jego wiarygodność jako partnera na rynku finansowym drastycznie spadnie.

Możesz zainteresować się również: