Średnio przyniosły klientom 11,2 proc. zysku. Klasyczne fundusze akcji — jedynie 7,4 proc. Najlepszy z misiów: Aviva Investors Małych Spółek, którym zarządza Rafał Janczyk, wypracował aż 17,5 proc. Najgorzej wypadł Tomasz Adamus i jego PKO/CS Akcji Małych i Średnich Spółek, który przyniósł jedynie 4,6 proc.
Funduszom nastawionym na małe spółki sprzyjał rynek. W sierpniu indeks mWIG40, zrzeszający średniaków, zyskał 14,5 proc., a sWIG80 (mniejsze spółki) 11,5 proc. WIG20, grupujący największe firmy, wzrósł o 3,5 proc. W takich warunkach jednocyfrowe stopy zwrotu, które osiągnęło 6 z 16 funduszy w tej kategorii, należy uznać za słabe. Misie biją fundusze klasyczne od dłuższego czasu. Średnia z ostatnich trzech miesięcy to 27,5 proc., a z półrocza 71,6 proc. Fundusze uniwersalne wypracowały w tym czasie odpowiednio 23,6 i 64,9 proc. To znów bardziej zasługa rynku niż zarządzających, bo mniejsze spółki rosną w ostatnich miesiącach mocniej niż duże.
Najlepszą wiadomością dla klientów jest to, że większość funduszy odrobiła
już praktycznie całe straty związane z ostrymi spadkami, które zaczęły się we
wrześniu 2008 r. Średnia stopa zwrotu z 12 miesięcy to już tylko -5,5 proc.
Najsłabiej w kategorii misiów wypadają fundusze Noble Funds, AIG, PKO/CS i DWS,
których straty są dwucyfrowe. Na plusie w skali roku są za to klienci Skarbca, a
przede wszystkim Avivy (+26,8 proc.).