Rynki wschodzące na progu historycznego wzrostu. Sztuczna inteligencja napędza nową hossę

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-02-27 09:54

Inwestorzy na rynkach wschodzących przygotowują się na najsilniejszy okres wzrostu zysków od czasów słynnego supercyklu z lat 2002-2004. Według najnowszej analizy banku z Morgan Stanley, obecna dynamika jest bezpośrednim wynikiem gwałtownego wzrostu inwestycji w sektor sztucznej inteligencji, który gruntownie przekształca tę klasę aktywów.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ta nowa rzeczywistość stanowi ostry kontrast wobec poprzedniej dekady, kiedy to prognozy finansowe były zazwyczaj korygowane w dół, a dziś stają się fundamentem optymizmu na globalnych parkietach.

Obserwowana zmiana ma kluczowe znaczenie dla strategii inwestycyjnych, ponieważ rynki wschodzące zaczynają zyskiwać wyraźną przewagę nad swoimi amerykańskimi odpowiednikami. Stratedzy Morgan Stanley wskazują na istotną modyfikację narracji dotyczącej zysków, która przesuwa się z sektorów tradycyjnej konsumpcji i tzw. starej gospodarki w stronę zaawansowanych technologii. Warto jednak zauważyć, że ten wysoce nietypowy cykl niesie ze sobą ryzyko koncentracji, gdyż za niemal całość podwyższonych prognoz dla indeksu MSCI Emerging Markets odpowiadają obecnie zaledwie trzy potężne podmioty. Dominacja firm Samsung Electronics, SK Hynix oraz Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. pokazuje, jak bardzo sektor pamięci masowej i produkcji chipów zdominował portfele inwestycyjne.

Ambitne prognozy dla indeksu MSCI Emerging Markets

Analitycy Morgan Stanley, którzy już w październiku 2022 roku bezbłędnie przewidzieli rynkowy dołek, zdecydowali się na podniesienie celu końcowego dla wskaźnika rynków wschodzących z poziomu 1400 do 1700 punktów. Taka korekta oznacza potencjał wzrostu o około 5 proc. w stosunku do ostatnich notowań, co opiera się na bardzo optymistycznych założeniach dotyczących zysków na akcję. Scenariusz bazowy zakłada, że w grudniu 2026 roku zysk na akcję osiągnie poziom 118 USD, co stanowiłoby imponujący skok o 33 proc. w ujęciu rocznym, natomiast w grudniu 2027 roku wskaźnik ten ma wzrosnąć o kolejne 11 proc. do poziomu 131 USD. Tak dynamiczne prognozy potwierdzają, że rynki wschodzące odnalazły nowy silnik wzrostu, który jest odporny na dotychczasowe stagnacje.

Kontrast między chińskimi trudnościami a indyjskim ożywieniem

Mimo ogólnego optymizmu sytuacja wewnątrz grupy krajów rozwijających się pozostaje zróżnicowana, co najlepiej obrazują wyniki z Azji. Podczas gdy Indie wykazują wstępne i obiecujące oznaki ożywienia zysków przedsiębiorstw, Chiny zmagają się ze słabym sezonem sprawozdawczym oraz niskim popytem krajowym. Spadek przychodów uwydatnia problemy, z jakimi borykają się niektórzy chińscy potentaci technologiczni próbujący odnaleźć swoje miejsce w globalnym wyścigu zbrojeń AI. Stratedzy Morgan Stanley podkreślają, że w ciągu niemal 30 lat śledzenia rynków wschodzących rzadko zdarzało się, aby jeden sektor i w dużej mierze jeden rynek, jakim jest Korea Południowa, miały tak decydujący wpływ na kondycję całej klasy aktywów.

Możesz zainteresować się również: