Mlekovita bez Ostrołęki

WIS
opublikowano: 17-10-2008, 00:00

Znana grupa mleczarska w ciężkich czasach woli dmuchać na zimne. W ostatniej chwili odstąpiła od przejęcia.

Znana grupa mleczarska w ciężkich czasach woli dmuchać na zimne. W ostatniej chwili odstąpiła od przejęcia.

Widmo kryzysu zatacza coraz szersze kręgi. Zagląda w oczy już nie tylko przedsiębiorstwom z rynku kapitałowego, ale także firmom mleczarskim. Takie wnioski można wysnuć z zaskakującej decyzji Mlekovity o odstąpieniu od przejęcia Spółdzielni Mleczarskiej Ostrołęka. Zarząd ostrołęckiej firmy opublikował komunikat, z którego wynika, że na nadzwyczajnym zebraniu przedstawicieli SM Mlekovita (12 października) uchwała o połączeniu obu spółdzielni nie została podjęta. Mlekovita uzasadniła decyzję bardzo trudną sytuacją na rynku mleczarskim i niestabilną sytuacją na światowym rynku finansowym.

Zarząd SM Ostrołęka nie kryje irytacji, choć zachowuje spokój.

— Szkoda, że półroczne przygotowania do tej fuzji poszły na marne, zwłaszcza że wybraliśmy ofertę Mlekovity spośród kilku innych. Choć sytuacja w branży mleczarskiej rzeczywiście jest ciężka, nasza firma poradzi sobie w pojedynkę — mówi Tadeusz Nadrowski, prezes Ostrołęki.

Zapewnia, że firma nie ma problemów z płynnością finansową. Jej przychody ze sprzedaży mają w tym roku sięgnąć 200 mln zł. W związku z huśtawką cen i kursów walut nie podaje jednak na razie prognoz zysku.

— Głównym celem połączenia z Mlekovitą miało być wzmocnienie obu firm. Choć na razie nic z tego nie wyszło, to chcemy dalej rozmawiać. Jesteśmy otwarci na projekty konsolidacyjne z solidnymi partnerami. Nie będziemy się jednak z tym spieszyć. Wybierzemy najlepszą możliwą ofertę — zapewnia Tadeusz Nadrowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu