Mniej technologiczne oblicze hossy

Tomasz Hońdo, starszy ekonomista Quercus TFI
opublikowano: 2021-03-10 20:00

Zmieniło się oblicze hossy na światowych giełdach w ostatnich tygodniach. Podczas gdy jedne segmenty pogrążyły się w korekcie spadkowej, to są też takie, które nic sobie z tej korekty nie robią.

Wydaje się, że w centrum tych zdarzeń jest wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Bez względu na to jak go interpretować – czy jako dyskontowanie przez inwestorów nadciągającej wysokiej inflacji, czy też jak chciałaby sekretarz skarbu USA Janet Yellen raczej jako oznakę normalizacji sytuacji gospodarczej po pandemii – to wyższa dochodowość „skarbówek” odciska piętno na poszczególnych segmentach rynku akcji.

Nowy trend na rynku obligacji wywołał w szczególności całkiem pokaźną korektę w gronie modnych spółek technologicznych, co nie powinno dziwić , bo ich duże zwyżki uzasadniane były wcześniej rekordowo niskim kosztem pieniądza. W momencie pisania tego artykułu flagowy Nasdaq 100 miał za sobą spadek o ponad 10 proc. od szczytu.

W podobnym tempie skorygowały się także rynki wschodzące, które zgodnie z historyczną korelacją wykazują wrażliwość na zacieśnianie tzw. warunków finansowych w USA, które z kolei wynika obecnie właśnie ze wzrostu rentowności obligacji. Emerging markets są również wrażliwe na umacnianie się dolara. Ciekawostką jest przy tym fakt, że polskie akcje w niezłej formie przetrwały turbulencje na rynkach wschodzących – być może dlatego, że wcześniej miały rekordowe zaległości względem nich.

Relatywna odporność akcji na GPW na globalną przecenę wynikać może po części też z pokaźnej reprezentacji spółek tzw. starej ekonomii oraz spółek typu value”(o niskich wskaźnikach wyceny). A to właśnie te segmenty radzą sobie relatywnie dobrze w środowisku rosnących rentowności obligacji. Globalny indeks MSCI World Value zupełnie nie przejął się korektą w segmencie technologicznym i sięgnął w ostatnich dniach po nowe post-pandemiczne szczyty.

Reasumując, hossa na giełdach przechodzi pewną transformację w środowisku rosnących rentowności obligacji. Wyraźnie skorygowały się najmodniejsze, wysoko wycenione segmenty, podczas gdy pozostające wcześniej w tyle sektory kontynuują trend wzrostowy.

Możesz zainteresować się również: