Mobius ostrzega!

AS
opublikowano: 2010-04-08 11:35

Akcje nie są już tanie, ale okazji wciąż nie brakuje. Tak uważa znany, 74-letni zarządzający, Mark Mobius. I ostrzega przed „bardzo silnymi korektami”.

Według znanego zarządzającego i szefa amerykańskiej firmy inwestycyjnej Templeton Asset Management, wyceny na rynkach wschodzących są w środku zakresu pomiędzy stanem najwyższym, a stanem najniższym.
„Z pewnością rynki wschodzące nie są już tak tanie jak na początku 2009 roku, ale wciąż można znaleźć okazje” – powiedział w wywiadzie udzielonym Analizom Online.

Co dalej? „Jesteśmy umiarkowanie optymistyczni co do dalszego rozwoju wydarzeń w ciągu tego roku. Z pewnością musimy być jednak przygotowani na bardzo silne korekty” – ostrzega Mobius, który zaczął kupować akcje na rynkach wschodzących już w połowie 2008 roku.

Analitycy straszą już inflacją. Co wtedy? Akcje – odpowiada Mobius.
„W okresie inflacji to akcje są zazwyczaj najlepszą klasą aktywów. Ich ceny dostosowują się do inflacji. Spółki podnoszą ceny swoich produktów o wskaźnik lub powyżej wskaźnika inflacji. Z tego względu zyski spółek poradzą sobie z samą inflacja. Oczywiście w takich warunkach nie chcemy inwestować w spółki, których ceny produktów są zależne od regulacji rządowych” – uzasadnia prezesem Templeton Asset Management.