Problemy z korzystaniem ze szlaku przez Morze Czerwone, a także wzrost dalekomorskiej wymiany handlowej z powodu obaw wprowadzenia ceł przełożyły się na wyższe stawki frachtu w 2024 roku. Pomogło to CMA CGM poprawić wyniki. Przychody firmy wzrosły w ubiegłym roku o 18 proc. do 55,5 mld USD, a zysk netto poprawił się o ponad 2 proc. do 5,7 mld USD.
- Nasza grupa osiągnęła solidne wyniki w tym roku, głównie dzięki naszej działalności żeglugowej. Nasza działalność logistyczna również radziła sobie dobrze, wspierana przez strategiczne inwestycje poczynione w ostatnich latach – powiedział Rodolphe Saadé, szef CMA CGM, którego rodzina kontroluje francuską firmę. - W 2025 roku, w kontekście narastających napięć geopolitycznych i bezprecedensowej niepewności, nasza grupa będzie kontynuować wzmacnianie swojej pozycji poprzez rozwijającą się flotę niskoemisyjną, nowoczesną infrastrukturę oraz wykwalifikowaną kadrę, gotową stawić czoła nadchodzącym wyzwaniom – dodał.
