Analizy 50 najdroższych lokalizacji biurowych świata przez ostatnie trzy lata wykazują, że poziom czynszów za powierzchnie biurowe jest stabilny. Tylko w 9 lokalizacjach nastąpiły zmiany, i to niemal wszystkie w miastach europejskich. W Rzymie, Toronto, Paryżu i Mediolanie nastąpił ponad 10-proc. spadek opłat, natomiast Moskwa przesunęła się o jedną pozycję w górę i znalazła się w dziesiątce najdroższych miast świata. Wynika to zapewne ze wzrostu ekonomicznego i optymizmu inwestorów, oczekujących wysokich zysków w tym mieście. Mimo silnego uzależnienia gospodarki rosyjskiej od cen surowców na świecie, ponad dziesięciomilionowa Moskwa przyciąga wielu międzynarodowych deweloperów, którzy poważnie rozważają lub już inwestują w Moskwie zarówno w obiekty logistyczne, handlowe jak i biurowe.
Tymczasem tylko cztery amerykańskie miasta znajdują się w pierwszej 50. — trzy lata temu było ich dziesięć. Wyparte zostały głównie przez europejskie metropolie. Najdroższym amerykańskim rynkiem najmu jest obecnie Midtown Manhattan w Nowym Yorku — zajmuje on 20. miejsce w rankingu. Koszty najmu powierzchni biurowej wynoszą tam 46,10 USD za mkw. miesięcznie (38,5 EUR za mkw.). Znaczny spadek wartości dolara od połowy 2003 r. i słaby wzrost ekonomiczny po 2001 r. spowodowały, że amerykański rynek powierzchni biurowych wydaje się wyjątkowo tani w porównaniu z innymi rynkami na świecie. Dopiero z końcem 2003 r. amerykańska gospodarka nabrała tempa. Spowodowało to wzrost zatrudnienia w 2004 r. i zapewne będzie miało wpływ na rynki najmu w głównych miastach USA w następnych latach.
W Europie Środkowej i Wschodniej odnotowano również kilka zmian, za wyjątkiem Warszawy i Pragi, które utrzymały się na tej samej pozycji — odpowiednio 30. i 44. — co sześć miesięcy temu. Jak widać stolice głównych krajów regionu utrzymują się w powyższym rankingu. Z jednej strony oznacza to, że np. Warszawa jest droższa od wielu innych aglomeracji, z drugiej — świadczy o tym, że stolica Polski zalicza się do najdynamiczniej rozwijających się miast świata. 15 lat temu, kiedy powołano pierwszy demokratyczny rząd w Polsce, nikomu zapewne nie przyszłoby to do głowy.
Efekt szybkiego rozwoju Warszawy? Od połowy 90. lat powstało tu ponad 2 mln mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, zarówno w Śródmieściu, jak i w dzielnicach takich jak Mokotów czy Ochota. Ponadto budowane obiekty są coraz lepsze jakościowo (wykorzystywane materiały, efektywność rozplanowania). Najemcy oczekują budynków funkcjonalnych, o wysokim standardzie, z dodatkowymi usługami dla ich pracowników. Obecnie najkorzystniejsza sytuacja pod względem zarówno dostępu takich powierzchni, jak i kosztu najmu, notowana jest w Śródmieściu. Co prawda wyjściowe stawki czynszu w 2004 r. za najlepsze powierzchnie biurowe w centrum Warszawy utrzymały się na stałym poziomie 22-23 EUR za mkw. miesięcznie, to jednak nadal obserwujemy tendencję spadkową średnich stawek czynszu. To głównie wynik sporej podaży. Obecnie czynsze wahają się w granicach 15-20 EUR za mkw. miesięcznie. Poza centrum za najlepszej klasy biura trzeba zapłacić 15- -16 EUR za mkw. miesięcznie, jednak średnie stawki utrzymują się na poziomie 12-14 EUR za mkw. Dodatkowo, efektywne czynsze płacone przez najemców są jeszcze niższe, bo właściciele oferują różnego rodzaju zachęty, np. okresy zwolnień z czynszu oraz udział w kosztach aranżacji wnętrz.
Maciej Gołębiewski, szef działu biurowego CB Richard Ellis