Motywowanie przez pomaganie

Połączenie podarku dla pracownika z działalnością charytatywną — to przepis na udany program lojalnościowy.

W ramach kampanii employer brandingu mBank zorganizował dla chętnych filantropijny Hackaton, czyli maraton projektowania. Jego owocem są aplikacje dla fundacji i organizacji pozarządowych. Być może takie inicjatywy zwiastują nową tendencję w dziedzinie programów motywacyjnych i lojalnościowych w Polsce. Pracownicy, a zwłaszcza milenialsi, chętnie włączają się w akcje społeczne i cenią pracodawców, dla których dobroczynność jest ważna.

Moda na altruizm

Młode pokolenie nie ma nic przeciwko świątecznym prezentom, szczególnie jeśli może je wybrać, ale bliska im kultura sharingu, czyli dzielenia się, każe im dawać pierwszeństwo benefitom o charakterze altruistycznym. Przykładem jest limitowana karta podarunkowa Sodexo Stop Hunger. Jak to działa? Od każdej zakupionej przez pracodawców karty pomysłodawca, firma Sodexo, przekaże pieniądze Polskiej Akcji Humanitarnej na zakup posiłków dla podopiecznych programu Pajacyk. Ofiarodawcami są również pracownicy — robiąc zakupy w sieci partnerów akcji, do każdej transakcji kartą dołożą dodatkowy 1 zł. Dziesięć kupionych przez pracodawców Kart Podarunkowych Sodexo Stop Hunger to ciepły posiłek dla potrzebującego dziecka. Dodatkowo pracownicy będą mogli osobiście zaangażować się we wsparcie programu Pajacyk, kupując cegiełkę o wartości 4 zł w PromoSklepie. — Dzięki współpracy z Polską Akcją Humanitarną stwarzamy firmom możliwość rozszerzenia działań CSR i wzmocnienia własnego wizerunku. Dobroczynne działania pracodawców i zachęcanie do takich działań pracowników wpływa na lepsze utożsamienie się zatrudnionych z firmą. Charytatywne akcje sprawiają, że pracownicy czują się potrzebni i ważni dla innych — uważa Magdalena Słomczewska-Klimiuk, kierownik kategorii motywacja pracowników w Sodexo Benefits and Rewards Services.

Sprawiedliwość musi być

Sens programów motywacyjnych, które łączą dodatkowe świadczenia z pomaganiem, tkwi w pełnej dobrowolności.

Nie można narzucać beneficjentom, co mają zrobić z podarkiem. Jakakolwiek presja wywołuje efekt odwrotny do zamierzonego. Najbardziej na punkcie swobody i niezależności wrażliwi są właśnie milenialsi — nagrody to dla nich sprawa indywidualna. Spełniające swoją rolę motywatory wyróżnia jedno: trafiają w potrzeby pracownika, zarówno związane z konsumpcją, jak i wyższego rzędu — dające poczucie satysfakcji, spełnienia i sensu. — Jedni realizują się w pomaganiu, byciu dla drugich. Inni koncentrują się głównie na swoich potrzebach. Jeszcze inni są najszczęśliwsi, kiedy mogą z kimś coś realizować. Dla tej ostatniej grupy najlepszym stymulatorem są premie czy pozafinansowe nagrodyuzależnione od wyników — twierdzi Szczepan Spis, psycholog i trener biznesu. Magdalena Słomczewska- -Klimiuk myśli podobnie. Podpowiada, że tworząc pakiet motywacyjny, warto powiązać świadczenia z parametrami i celami wyznaczonymi określonym jednostkom czy zespołom. Takie wskaźniki to np. procent wykonania planu sprzedaży, liczba pozyskanych klientów oraz dbałość o jakość produktów czy usług.

— Gratyfikację można także powiązać z działaniami, które eliminują problemy firmy — jak nadmierna absencja chorobowa, niedobory kadrowe czy niedostateczne bezpieczeństwo pracy. Taki model zarządzania i motywowania lubią młodzi pracownicy. Częste, regularneoceny i nagrody dodają im skrzydeł — uważa przedstawicielka Sodexo. Według zatrudnionych bonus będący nagrodą za solidność, zaangażowanie czy efektywność zaspokaja kolejną ważną potrzebę: sprawiedliwości. Nie może być tak — mówią — że największy firmowy obibok jest tak samo doceniany jak ktoś, kto pracuje za dwóch. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Motywowanie przez pomaganie