Ministerstwo Skarbu Państwa wciąż próbuje sprzedać Hipolita Cegielskiego-Poznań, producenta silników okrętowych. Termin składania wiążących ofert upłynął pod koniec listopada.
— Wydłużyliśmy termin do 21 grudnia — informuje Magda Nienałtowska z biura prasowego MSP.
Po raz pierwszy oferty na zakup HCP złożono w maju. Propozycje przedstawili Stocznia Gdynia i Stoczniowy Fundusz Inwestycyjny, grecki Damco Atermon (który przez jedną ze swoich firm kupuje w Cegielskim silniki do elektrowni) oraz Cemag, spółka pracowników HCP.
W październiku resort skarbu udzielił wyłączności w dalszych negocjacjach Stoczni Gdynia i Stoczniowemu Funduszowi Inwestycyjnemu. Niestety, na początku listopada oferenci utracili wyłączność, zaś resort poprosił inwestorów, którzy złożyli wiążące oferty, o ich doprecyzowanie.
Resort chce sprzedać od 10 do 80 proc. kapitału akcyjnego spółki. Zaproszenie obejmuje dodatkowo 5-proc. rezerwę reprywatyzacyjną. Wartość księgowa Cegielskiego wynosi 137 mln zł, zaś kapitał akcyjny — 70,2 mln zł. Na najmniejszy pakiet akcji HCP trzeba wyłożyć nominalnie ponad 7 mln zł, zaś na 85 proc. akcji — ponad 59,67 mln zł. Resort skarbu stawia ponadto dodatkowe żądanie: inwestor musi zobowiązać się do znacznego podwyższenia kapitału akcyjnego przedsiębiorstwa. Trzonem produkcji HCP są silniki okrętowe, które przynoszą blisko 75 proc. obrotów firmy.



