Wiesław Kaczmarek uważa, że umowa dająca holenderskiej grupie Eureko kontrolę nad PZU nie jest zgodna z wcześniejszymi porozumieniami.
— Nie zamierzam przedłużyć Eureko wyłączności na zakup 21 proc. akcji PZU — mówi Wiesław Kaczmarek.
Konsorcjum Eureko ma czas do końca roku na uzyskanie wszystkich niezbędnych zgód.
— Jedną z deklaracji wiodących tamtej oferty było to, że inwestor nie zamierza przejąć kontroli, czyli mieć pakietu większościowego w PZU. Tymczasem umowa z października przekazuje Eureko pakiet większościowy — twierdzi Wiesław Kaczmarek.
W 1999 r. konsorcjum Eureko i BIG BG kupiło od Skarbu Państwa za 3 mld zł 30 proc. akcji PZU. W październiku rząd zgodził się warunkowo sprzedać po 153 zł za akcję pakiet kolejnych 21 proc. akcji spółki. Dzięki temu udział konsorcjum miał wzrosnąć do 51 proc. Ponadto Eureko miało dokupić pakiet 10 proc. — 1 akcja, który należy do pracowników.
Jednak aby ta umowa mogła zostać sfinalizowana, Eureko musi uzyskać w tym roku zgodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na kupno nieruchomości spółki. Resort poinformował, że uzyskanie takiej zgody zabiera normalnie 6-8 miesięcy.




