MTiGM pozwoli sprzedać bazy PŻB

Cezary Pytlos
12-12-2000, 00:00

MTiGM pozwoli sprzedać bazy PŻB

Do końca tygodnia minister transportu i gospodarki morskiej pozytywnie zaopiniuje sprzedaż dwóch baz promowych — w Świnoujściu i Gdańsku, należących do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Resort skarbu podejmie wówczas decyzję o dokapitalizowaniu spółki oraz o losach zawieszonego w czynnościach jej prezesa.

Sprawa sprzedaży baz promowych jest analizowana w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej.

— Opinia ministra jest pozytywna, lecz badany jest jeszcze stan prawny gruntów, na których położone są bazy — mówi Cezary Druś z MTiGM.

Ostateczna decyzja zapadnie do końca tygodnia. Potem pałeczkę przejmie Ministerstwo Skarbu Państwa, ale jego przedstawiciele wstrzymują się na razie z ujawnieniem jakichkolwiek szczegółów przed formalną decyzją ministra transportu. Nieoficjalnie wiadomo, że jeszcze w grudniu można spodziewać się zwołania WZA kołobrzeskiego przewoźnika, na którym rozstrzygną się losy zarówno dokapitalizowania firmy (obecnie jej kapitał akcyjny wynosi 104 mln zł) oraz obsady stanowiska prezesa. Pod koniec listopada rada nadzorcza zawiesiła Jacka Dorskiego. Przyczyną były rosnące straty armatora, które osiągnęły poziom 30 mln zł. Obecnie firmą zarządza Otto Ryks.

Kasa za bazy

Nie tylko termin WZA jest zagadką, lecz także kwota, jaka może trafić do kasy PŻB. Wiadomo, że wartość księgowa bazy w Świnoujściu sięga 170 mln zł, a bazy w Gdańsku zaledwie 8 mln zł. Prawo pierwokupu mają Zarządy Morskich Portów w Szczecinie, Świnoujściu i Gdańsku, a PŻB nadal miałoby dzierżawić bazy od nowego właściciela. Środki uzyskane z ich sprzedaży poprawią sytuację przewoźnika — jego zadłużenie wynosi bowiem 60-70 mln USD, na co wpływ mają długoterminowe kredyty, zaciągnięte na zakup katamarana Boomerang i przebudowę promu Pomerania. Firma nie płaci dostawcom, a od sierpnia także załodze. Szacuje się, że zaległości płatnicze z tego tytułu wynoszą blisko 2,5 mln USD (11 mln zł).

Portowe dylematy

Sprzedaż baz promowych nie u wszystkich budzi zachwyt.

— W Świnoujściu doszłoby do tego, że Skarb Państwa kupiłby od siebie bazę promową, której budowę w 85 proc. sfinansował. Jeśli jednak do tego dojdzie, rozpatrzymy każdą rozsądną ofertę — zastrzega Krzysztof Żyndul z ZMPSŚ.

Andrzej Montwiłł, prezes portu, dodaje, że nie ma mowy o wyłożeniu dużych kwot na bazę promową.

— W naszej strategii rozwoju portu do 2015 roku mamy jasno sprecyzowane cele inwestycyjne i nie poświęcimy ich dla przejęcia bazy promowej w Świnoujściu. Wystawienie baz promowych do wolnego przetargu jest związane z groźbą przejęcia ich przez zagranicznych operatorów, a to z kolei oznacza wyeliminowanie w krótkim czasie krajowych przewoźników promowych z rynku — mówi Andrzej Montwiłł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MTiGM pozwoli sprzedać bazy PŻB