Mury z przeszłością

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2010-10-04 10:54

Tu ożywa historia — odnowione z pietyzmem zabytkowe wnętrza przechowują pamięć o dawnych mieszkańcach i właścicielach.

Niezapomniany klimat, wyposażenie gustowne i z pomysłem — to wyróżnia hotele butikowe. Zwykle są małe, liczą od kilkunastu do kilkudziesięciu pokoi i mieszczą się w odnowionych kamienicach w centrach miast, w zabytkowych willach, pałacach lub zamkach. Bardzo popularne w Europie Zachodniej, w Polsce wciąż jeszcze nieliczne, bo jest ich zaledwie około 20. Dokładny koszt takiego obiektu trudno określić. Wszystko zależy od nakładu pracy, jaki trzeba włożyć w odnowienie zwykle zabytkowego budynku, kosztów materiałów, mebli i innych elementów wyposażenia.

Pięciogwiazdkowy Platinum Palace zajmuje zmodernizowaną rezydencję rodziny Schellerów.
Pięciogwiazdkowy Platinum Palace zajmuje zmodernizowaną rezydencję rodziny Schellerów.
None
None

Różnorodność w cenie

W niedawno otwartym Platinum Palace we Wrocławiu trudno znaleźć dwa identyczne pomieszczenia. Każdy z 45 pokoi i apartamentów ma inny charakter. Niektóre, w zabytkowej części hotelu, są ozdobione dawnymi sztukateriami. W innych stoją meble projektu światowej sławy architektów. W przestronnych apartamentach znajdują się tarasy i balkony. Goście decydują, czy chcą mieć widok zza przeszklonej w całości ściany na park czy na miasto.

— Wszystkie pokoje cechuje przemyślana, funkcjonalnie zaaranżowana przestrzeń, wykończenie w najwyższym standardzie i najnowocześniejsze udogodnienia. Różnica, jak na boutique hotel przystało, tkwi w niepowtarzalnej aranżacji każdego wnętrza — wyjaśnia Przemysław Kuśnierski, były dyrektor hotelu.

Pięciogwiazdkowy Platinum Palace zajmuje zmodernizowaną rezydencję rodziny Schellerów, którą w 1906 roku zaprojektował znany architekt i krytyk sztuki Felix Henry. Historię tego miejsca przypominają odrestaurowane dekoracje rzeźbiarskie i sztukatorskie.

Duch miejsca

W przedwojennej kamienicy przy ulicy Wilczej w Warszawie mieści się butikowy hotel Rialto. Po wojnie z zabytkowego budynku pozostały jedynie mury, ściany konstrukcyjne i klatka schodowa. Fundamenty, trzy kondygnacje nadbudowy, elewacje, dach, okna i instalacje trzeba było wymienić. Inspiracją przy projektowaniu wnętrz była epoka art deco.

Najwięcej hoteli butikowych jest w Krakowie. Większość w sąsiedztwie Starego Miasta. Zaledwie 400 m od Rynku Głównego, u zbiegu ulic Floriańskiej i św. Marka, znajduje się hotel Unicum. Za nocleg w pokoju dwuosobowym w szczycie sezonu trzeba zapłacić około 700 zł, apartament kosztuje 1,2-1,4 tys. zł. Podobne ceny obowiązują w większości hoteli butikowych — za nocleg w pokoju dwuosobowym płaci się od 400 do 700 zł.

W XV-wiecznym budynku w sercu dzielnicy Kazimierz, tuż obok Starej Synagogi, urządzono hotel Rubinstein, nazwany tak na cześć urodzonej tutaj Heleny Rubinstein, założycielki znanej na świecie firmy kosmetycznej. Goście mają tu bezpłatny dostęp do internetu, klimatyzację, miejsce do pracy i luksusowe łazienki. W wielu pokojach można podziwiać drewniane stropy i belki z XVII i XVIII w., ozdobne kolumny, manierystyczną polichromię.

Możesz zainteresować się również: