Na amerykańskich rynkach akcji przeważała w czwartek podaż. Pogorszenie nastrojów miało nastąpić pod wpływem ostrożnych prognoz na ten rok przedstawionych przez Walmart, giganta handlu detalicznego, traktowanego jako barometr konsumpcji napędzającej amerykańską gospodarkę. Negatywnie na rynek akcji wpływały również utrzymujące się obawy dotyczące polityki pieniężnej, wywołane przez opublikowany w środę protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. W czwartek podtrzymał je Neel Kashkari, szef Fed w Minneapolis przekonując, że stopa procentowa w USA jest już blisko neutralnego poziomu, co sugeruje niewielką przestrzeń do obniżek. Dane makro również nie pomogły. Opublikowana przed sesją liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do najniższego poziomu od 5 tygodni. Wróciły również obawy o inflację po tym jak cena ropy ponownie wyraźnie wzrosła i osiągnęła w czwartek najwyższy poziom od lata ubiegłego roku z powodu obaw o zakłócenie podaży w przypadku ataku USA na Iran. Prezydent Donald Trump ostrzegł władze tego kraju, że muszą wynegocjować porozumienie w sprawie swojego programu nuklearnego inaczej wydarzą się „złe rzeczy”. Zasygnalizował, że oczekuje na to w okresie 10 dni. Niektóre media twierdzą jednak, że amerykańska interwencja wojskowa może nastąpić szybciej.
Wzrost notowań ropy spowodował zwiększoną podaż akcji właścicieli linii lotniczych. Wśród najmocniej taniejących spółek w S&P500 były United Airlines Holdings (-5,9 proc.), Delta Air Lines (-5,2 proc.) i Southwest Airlines (-5,0 proc.). Drożały natomiast spółki naftowe, m.in. Occidental Petroleum (9,4 proc.), do kupna akcji którego zachęcał również wyższy niż oczekiwano skorygowany zysk kwartalny. Taniały spółki finansowe. Sprawcą był Blue Owl Capital (-5,9 proc.). Spółka zarządzająca rynkiem prywatnym i aktywami alternatywnymi ogłosiła zaostrzenie warunków płynności dla inwestorów po sprzedaży aktywów kredytowych o wartości 1,4 mld USD. Obudziło to obawy dotyczące sytuacji na nieprzejrzystym rynku prywatnego kredytu. Działający w tej samej branży Apollo Global Management (-5,2 proc.) był jedną z najmocniej taniejących spółek z S&P500.
Na zamknięciu spadała wartość 60 proc. spółek z tego indeksu. Podaż przeważała w 8 z 11 jego głównych segmentach. Najmocniej taniały spółki finansowe (-0,9 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych i IT (po -0,5 proc.). Popyt przeważał jedynie w segmentach spółek użyteczności publicznej (1,1 proc.), przemysłowych (0,8 proc.) oraz energii (0,6 proc.).
W Średniej Przemysłowej Dow Jones spadły kursy 18 z 30 spółek. Najmocniej taniały akcje producenta i dystrybutora farb Sherwin-Williams Co., Boeinga (po -2,2 proc.) i banku Goldman Sachs (-1,8 proc.). Najlepiej notowane były telekom Verizon Communications (1,2 proc.), producent koparek i spychaczy Caterpillar oraz właściciel sklepów z artykułami budowlano-montażowymi Procter & Gamble (po 1,1 proc.).
Choć Nasdaq Composite zakończył sesję spadkiem, to więcej spółek z tego indeksu drożało niż taniało. Wśród tych o największej kapitalizacji większość jednak taniała. W Nasdaq 100 spadły kursy 60. Wśród blue chipów ze „wspaniałej siódemki” najmocniej spadły kursy Apple (-1,4 proc.) i Microsoftu (-0,3 proc.). Najlepiej notowane były Meta Platforms (0,25 proc.) i Tesla (0,1 proc.).
