Lider rynku farb zapewnia, że stać go na wypłatę dywidendy. A będzie co dzielić.
Zarząd Polifarbu Cieszyn-Wrocław, największego producenta farb, będzie rekomendował wypłatę dywidendy z tegorocznego zysku.
— Finansowo jesteśmy przygotowani, choć ostateczna decyzja zależy od akcjonariuszy — mówi Wojciech Solarski, wiceprezes giełdowej spółki.
Po prostu lepiej
W tym roku spółka podzieliła między akcjonariuszy 4,5 mln zł z zysku za 2002 r. Wówczas sięgnął on niespełna 15 mln zł, co oznacza, że na dywidendę poszło 30 proc. zysku, a na jedną akcję przypadło 10 groszy. Teraz może być dużo lepiej. Po trzech kwartałach Polifarb zarobił ponad 22 mln zł.
— Przyjęliśmy budżet na przyszły rok, który zakłada poprawę wyników. To będą wartości, które jednoznacznie pokażą pozytywne efekty restrukturyzacji — zapewnia Wojciech Solarski.
Doceniają to giełdowi inwestorzy. Akcje Polifarbu kosztują ponad 8 zł, czyli niewiele mniej niż roczne maksimum (9,30 zł).
Stałe inwestycje
W przyszłym roku ruszy centralny magazyn we Wrocławiu. To jednak nie koniec.
— Będziemy inwestowali nieco więcej niż dotychczas — deklaruje Wojciech Solarski.
W tym roku spółka wydała około 27 mln zł. Na co?
— Inwestujemy m.in. w rozwój sieci detalicznej. Nie chcemy nadmiernie jej rozbudowywać. Bardziej liczymy na wzrost sprzedaży przez funkcjonujące już placówki — dodaje wiceprezes Polifarbu.