Najgorsze za nami, najlepsze przed

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 2009-12-24 00:00

Ubiegłoroczne życzenia się spełniły. I to z nawiązką. Obyśmy za rok znów byli silniejsi.

Zobacz, czego na święta życzą sobie ludzie biznesu

Ubiegłoroczne życzenia się spełniły. I to z nawiązką. Obyśmy za rok znów byli silniejsi.

Gdyby ubiegłoroczne wigilijne i noworoczne życzenia przedsiębiorców były jednocześnie proroctwami, bez wahania powiedziałbym, że przybierają realny kształt, a nasi menedżerowie mają dar przewidywania przyszłości. Rok temu, kiedy na świecie już szalał sztorm finansowy, Jan Kluczyk życzył biznesmenom wiary, która góry przenosi. Wiary rzeczywiście nie zabrakło, a polska gospodarka — dzięki zaradności ludzi biznesu — jako jedyna w Unii Europejskiej zakończy ten rok dodatnią dynamiką PKB.

Zygmunt Solorz-Żak życzył inwestorom, by warszawska giełda odbiła od dna. Już w lutym jego życzenie stało się faktem. Indeks WIG z poziomu 1327 pkt wzrósł do 2448 pkt w grudniu. Jan Krzysztof Bielecki, ówczesny prezes Pekao, liczył na to, że konsumpcja będzie najważniejszym silnikiem, na którym będzie lecieć samolot z logo "polska gospodarka". Miał nosa: konsumpcja pozytywnie wpłynęła na wzrost gospodarczy, choć — co trzeba zaznaczyć — jeszcze bardziej przysłużyły się mu handel zagraniczny i korzystna relacja dynamiki eksportu do importu. Tak dobitny dowód, że ubiegłoroczny apel krakowskiego przedsiębiorcy Jerzego Mazgaja, by przedsiębiorcy nie ulegali propagandzie kry- zysu, żeby żyli normalnie i robili swoje, nie przeszedł bez echa.

W tegorocznych życzeniach jest więcej optymizmu, choć dominuje w nich rozwaga. Jacek Krawiec, prezes Orlenu, radzi potraktować zbliżające się miesiące jako drugą część globalnego egzaminu na odpowiedzialność w trudnych czasach. Mariusz Gromek, szef rady nadzorczej Barlinka, wtóruje mu i życzy przedsiębiorcom odporności na możliwe zawirowania biznesowe. Krzysztof Folta, prezes giełdowego TIM, uprzedza, że przyszły rok nie będzie łatwy, jednak przypomina, że droga do sukcesu nie jest ani prosta, ani przyjemna, ale po przezwyciężeniu każdej trudności stajemy się mądrzejsi i silniejsi. A wtedy —jak mówi Jan Kulczyk — będziemy mogli znów zadziwić świat i pozostać ozdobą Europy. Do tego jednak potrzeba jeszcze kluczowego elementu — odbiurokratyzowanej gospodarki, o czym nieustannie przypominają Roman Kluska, twórca Optimusa, i giełdowy rekin Roman Karkosik.

Tego wszystkiego w nowym roku życzy wszystkim Czytelnikom także redakcja "Pulsu Biznesu". A ponadto zasłużonego po gospodarczym sztormie solidnego świątecznego i rodzinnego odpoczynku.

Stabilnego, prostego systemu

Polska gospodarka, oparta przede wszystkim na prywatnych przedsiębiorstwach, radzi sobie jak na warunki głębokiego kryzysu zdumiewająco dobrze, będąc jedyną wyspą niewysokiego wprawdzie wzrostu gospodarczego, ale jednak wzrostu na obszarze gospodarczym Unii Europejskiej. Czego więc można polskim przedsiębiorcom życzyć w 2010 roku nowej dekady?

Po pierwsze, stabilnego, maksymalnie uproszczonego systemu podatkowego.

Po drugie, urzeczywistnienia marzenia o prostocie zakładania działalności gospodarczej w tym mitycznym jednym okienku.

Po trzecie, autentycznego traktowania przedsiębiorcy i pracodawcy jako istotnego podmiotu, a nie kłopotliwego przedmiotu w polityce gospodarczej państwa.

Po czwarte, aby skuteczność tak mocno promowanych działań antykryzysowych państwa stała się realna.

Po piąte, niskich cen energii i rzeczywistego rynku energii jako gwaranta rynkowego jej charakteru na przekór stworzonemu w tej branży oligopolowi.

Roman Karkosik

akcjonariusz m.in. Boryszewa, Alchemii, Midasa i Krezusa

Zróbmy prezent społeczeństwu

W skali świata warto życzyć nam wszystkim powrotu na ścieżkę stabilnego wzrostu gospodarczego. W Polsce życzę nam, by władza zmniejszyła wreszcie bariery stawiane przedsiębiorcom. Rządzący muszą w końcu zrozumieć, że w ramach jednolitego rynku Unii Europejskiej najłatwiej o konkurencyjność tym, którzy w swoich krajach napotykają najmniej barier w przepisach i urzędach.

W tej sytuacji polskie przedsiębiorstwa muszą szukać innej drogi do konkurencyjności. Przerzucają koszty biurokracji na pracowników, oferując im niższe pensje. Dlatego ułatwienie działania biznesmenom ze strony państwa oznaczałoby wspaniały prezent dla całego społeczeństwa — wyższe pensje

Roman Kluska, twórca Optimusa

Życzę mądrych decyzji

Polskim przedsiębiorcom w 2010 r. życzę przede wszystkim zdecydowania i wytrwałości w realizacji podjętych planów i zamierzeń. Będzie to rok trudnych wyzwań biznesowych zarówno w skali naszej gospodarki, jak i w ujęciu globalnym. Okaże się bowiem, jak skutecznie świat poradzi sobie z odchodzącym kryzysem. Swoim kolegom, znajomym i wszystkim tym, którzy zmagają się z wyzwaniami dnia codziennego, prowadząc małe, średnie i wielkie firmy, życzę, aby w 2010 r. doświadczali samych mądrych i odpowiedzialnych decyzji ze strony administracji i urzędów. Biznes to ludzie, pełni zapału, energii i wiary w sukces — dlatego życzę wszystkim, aby tych cech im w 2010 r. nie zabrakło. 

Paweł Olechnowicz

prezes Grupy Lotos

Oby nowy

rok był

przełomem

Czytelnikom "Pulsu Biznesu" życzę zdrowych, spokojnych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia i wejścia w Nowy Rok z wiarą, że będzie to dla nas wszystkich dobry rok. Akcjonariuszom spółek z warszawskiej giełdy życzę wytrwałości inwestycyjnej, gdyż tylko dłuższa perspektywa daje możliwość rzeczywistej oceny trafności dokonanych inwestycji. Wierzę, że po trudnym i burzliwym — także dla spółek, w których jestem akcjonariuszem — 2009 roku, nowy rok będzie przełomowy i widoczne będą w nim efekty realizowanej nowej strategii.

Ryszard Krauze

właściciel Biotonu i Petrolinvestu

Abyśmy

zadziwili

świat

Życzę wszystkim świąt, na jakie warto było tak długo czekać. Świąt wypełnionych miłością, szczęściem, dziecięcą beztroską i życzliwą pamięcią o najbardziej potrzebujących. Opłatka, który jednoczy oraz uśmiechu, który na zawsze wybacza.

A w nowym roku niech dane nam będzie osiągać cele, o jakich w mijającym roku mogliśmy jedynie marzyć. Życzę nam wszystkim, by nasi przedsiębiorcy po raz kolejny zadziwili świat, by polska gospodarka pozostała ozdobą Europy, a Polacy nigdy nie spoczęli na laurach.

Jan Kulczyk, przewodniczący rady nadzorczej Kulczyk Investments

Tadeusz Markiewicz

Możesz zainteresować się również: