Brak wiary w skuteczność pomocy finansowej dla Grecji i rosnące przekonanie o rozlaniu się kryzysu zadłużenia europejskich państw „peryferyjnych” osłabiły euro i umocniły dolara. Ten ostatni osiągnął największą wartość wobec euro od kwietnia 2009 roku. Wywołało to korektę cen surowców. Ponad 3 proc. spadały kursy m.in. ropy, miedzi, palladu, srebra i platyny. Wśród spółek największe straty zanotowały spółki materiałowe. Indeks branży tracił na zamknięciu aż 3,5 proc., a w grupie najmocniej przecenionych spółek znalazły się m.in. koncerny chemiczne Dow Chemical i Dupont praz Freeport McMoran, największy amerykański producent miedzi. Niewiele mniejszy co spółki materiałowe spadek zanotowały spółki przemysłowe. Ich indeks stracił 3,3 proc., a dużymi spadkami kursów wyróżniały się m.in. General Electric – największy producent silników odrzutowych i turbin energetycznych, producent ciężkiego sprzętu budowlanego Caterpillar oraz Deere, producent maszyn rolniczych. Trzeci pod względem wielkości spadek zanotowały spółki IT. Ich indeks stracił 2,9 proc. z powodu spadków notowań m.in. AMD, Apple i Microsoftu. Mniej niż rynek spadały we wtorek indeksy spółek użyteczności publicznej (-1,8 proc.), usług telekomunikacyjnych (-1,65 proc.), dostawców dóbr codziennego użytku (-0,95 proc.) oraz spółek ochrony zdrowia (-0,75 proc.). Wśród tych ostatnich wyróżniały się Pfizer i Merck, których akcje drożały przez całą sesję dzięki publikacji lepszych niż oczekiwano wyników kwartalnych. Obaj producenci leków i Wal Mart to trzy blue chipy ze średniej Dow Jones kończące sesję wzrostem. Pozostałe 27 staniało. Najmocniej taniał wspomniany wcześniej Caterpillar, a w trójce największych spadkowiczów znalazły się jeszcze koncern alumioniowy Alcoa i gigant komputerowy Hewlett-Packard.
Wartości S&P500 i Nasdaq spadły od osiągnięcia 23 kwietnia tegorocznych maksimów o odpowiednio 3,6 proc. i 4,2 proc. Dow Jones jest o 2,5 proc. poniżej najwiekszej tegorocznej wartości, osiągniętej 26 kwietnia.
MD