USA tłumaczą swoje działania walką z narkoterroryzmem. Prezydent Donald Trump zagroził akcją zbrojną również Kolumbii i Meksykowi jeśli nie spowodują zatrzymania napływu do USA narkotyków. Ashley Kelty, dyrektor ds. badań w banku inwestycyjnym Panmure Liberum uważa, że działania USA „nie miały nic wspólnego z handlem narkotykami, a wiele z Chinami”, które w jego ocenie są największym przegranym. Podobnego zdania jest znany brytyjski historyk Niall Ferguson, wykładowca uniwersytetów Harvarda i Stanforda. Ferguson stwierdził, że po amerykańskich działaniach w Wenezueli rodzi się pytanie, „kiedy wybuchnie III wojna światowa”. Ostatnie wydarzenia, a także wcześniejsze ostrzeżenia o możliwości kolejnego ataku USA i Izraela na Iran powodują wzrost popytu na aktywa uważane za „bezpieczne przystanie”. W poniedziałek drożały wyraźnie złoto i srebro pomimo tego, że przez ostatnie 12 miesięcy zanotowały największy wzrost cen od 46 lat.
- Sytuacja wokół Wenezueli wyraźnie ożywiła popyt na „bezpieczne przystanie”. Nakłada się to na istniejące obawy dotyczące geopolityki, dostaw energii i polityki pieniężnej – powiedział Reutersowi Alexander Zumpfe, trader metali szlachetnych w Heraeus Metals Germany.
Jego zdaniem, ruch w kierunku rekordowych cen może nastąpić w przypadku pogłębienia się niepewności geopolitycznej lub pojawienia się danych makro w USA przemawiających za większą od oczekiwanej obniżką stóp procentowych. W poniedziałek takim sygnałem był raport o aktywności przemysłu USA w grudniu. Wbrew oczekiwaniom spadła do najniższego poziomu od ponad roku. W reakcji spadły rentowności obligacji USA, co zwykle sprzyja wzrostowi cen złota.
Na zamknięciu sesji na Comec kurs uncji złota z wiodących, styczniowych kontraktów rósł o 122,50 USD, czyli 2,84 proc., do 4436,90 USD. To jego największa zwyżka od 20 października ubiegłego roku. Złoto z najmocniej handlowanego, lutowego kontraktu, zdrożało w poniedziałek o 2,8 proc. do 4451,50 USD.
Cena srebra również wzrosła. To z wiodącego, styczniowego kontraktu drożało na zamknięciu sesji na Comex o prawie 8 proc. do 76,16 USD za uncję. To trzecie najwyższe zamknięcie w historii.
