Przez większą część piątkowej sesji na amerykańskich rynkach akcji przewagę miał popyt. Dopiero w końcówce handlu inicjatywę przejęła podaż i pociągnęła w dół indeksy. Możliwe, że wiązało się to z wygasaniem w piątek miesięcznych opcji na akcje, indeksy, ETF-y i obligacje. Dobre nastroje utrzymujące się przez większą część handlu tłumaczono zapowiedzią Pfizera możliwości wystąpienia w drugiej połowie listopada o zgodę na dopuszczenie do stosowania jego szczepionki na COVID-19. Do kupowania akcji zachęcać miały także lepsze niż oczekiwano dane o sprzedaży detalicznej i nastrojach konsumentów. Pozytywny obraz zakłócił jednak niespodziewany spadek produkcji przemysłowej, co pokazuje, że wychodzenie amerykańskiej gospodarki z kryzysu jest nierówne. Rosły rentowności obligacji USA i spadł indeks dolara, ale nie pomogło to notowaniom złota, które lekko staniało, także w skali tygodnia. Ropa WTI staniała w piątek na NYMEX, ale była droższa niż tydzień wcześniej.

Na koniec sesji drożało 52 proc. spółek z S&P500. Z 11 głównych segmentów indeksu popyt przeważał w 7. Największym cieszyły się akcje spółek użyteczności publicznej (1,1 proc.), ochrony zdrowia (1,0 proc.) i przemysłowych (0,7 proc.). Najsłabiej wyglądały na tle rynku segmenty dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,0 proc.) i energii (-2,3 proc.).
Pfizer (3,8 proc.) był w trójce najmocniej drożejących spółek z S&P500. Gdyby w sierpniu nie wypadł ze średniej Dow Jones, byłby najmocniej drożejącym w piątek blue chipem. Był nim jednak Caterpillar (2,25 proc.), a na drugim miejscu znalazł się Boeing (1,9 proc.), którego akcje drożały po wiadomości o szansie na powrót na europejskie niebo samolotu 737 Max, który jest uziemiony od marca 2019 roku. Na zamknięciu piątkowej sesji ostatecznie drożało 20 z 30 blue chipów wchodzących w skład DJIA. Najmocniej taniało Apple (-1,4 proc.). Było tylko jedną z największych spółek technologicznych, których akcje wyraźnie staniały w piątek. Kursy Amazon, Tesli i Netflixa spadały o ok. 2 proc., a wartość Facebooka zmniejszyła się o 0,3 proc. Najlepiej wyglądał Zoom, którego akcje drożały o ponad 4 proc. dzięki byczym prognozom analityków przewidujących dalszy wzrost wartości dostawcy oprogramowania do wideokonferencji.
Spośród wszystkich spółek notowanych na NYSE najmocniej drożał w piątek Hertz Global, którego kurs wzrósł o ponad 140 proc. po wiadomości, że będąca w upadłości spółka wynajmująca auta dostała 1,65 mld USD pożyczki na naprawę działalności. Na podium znalazł się jeszcze Navistar. Akcje producenta ciężarówek zdrożały o prawie 23 proc. po wiadomości, że porozumiano się w sprawie jego przejęcia przez spółkę Volkswagena zajmującą się taką samą działalnością.