Nie można zmarnować COP24

Na szczycie należy mówić o czystym powietrzu, elektromobilności, lasach i transformacji energetycznej, radzi Forum Energii.

Szczyt klimatyczny w Katowicach (COP24), który rozpocznie się 3 grudnia, będzie największym na świecie zgromadzeniem pod egidą ONZ w tym roku. Polska będzie przewodniczyć szczytowi po raz czwarty w historii — nikt nie robił tego częściej. Według ekspertów z Forum Energii, think-tanku energetycznego, Polska powinna tę szansę dobrze wykorzystać.

„To okazja do pokazania Polski jako kraju nowoczesnego, skutecznie moderującego globalne negocjacje i dbającego o interesy globalnej społeczności” — napisała Joanna Maćkowiak-Pandera, szefowa Forum Energii, w opublikowanym we wtorek raporcie „Instrukcja obsługi COP24”.

O tym, że organizację szczytu można wykorzystać marketingowo, pamiętał rząd koalicji PO-PSL, który w 2013 r. organizował w Warszawie COP19. Postawił jednak wówczas na promocję węgla, organizując równoległą konferencję podkreślającą znaczenie tego surowca. Uwagę udało się przyciągnąć — media pisały o „węglowym szczycie”, a ekolodzy widowiskowo protestowali pod siedzibą resortu gospodarki. Forum Energii odradza jednak podobne pomysły.

„Nawiązując do doświadczeń z lat ubiegłych — ewentualne próby promowania węgla lub działań antyklimatycznych przyniosą straty wizerunkowe i dyplomatyczną porażkę, szczególnie wobec trudnej sytuacji górnictwa, smogu i konieczności wyłączeń bloków węglowych w Polsce” — czytamy w raporcie.

Według Forum Energii, Polska mogłaby postawić na cztery tematy. Po pierwsze, na poprawę jakości powietrza. To znaczący środowiskowy problem nie tylko w Polsce, ale też w wielu krajach na świecie, szczególnie rozwijających się, i Polska mogłaby zbudować koalicję wokół tej kwestii.

Po drugie, dobrym tematem jest elektromobilność i czyste technologie. Polski rząd angażuje się w rozwój samochodów elektrycznych, które mogą przyczynić się do poprawy jakości powietrza w miastach i ograniczenia CO 2.

Po trzecie, Polska może promować temat adaptacji do zmian klimatu i roli lasów. Lasy i gospodarowanie przestrzenią mają bowiem znaczący wpływ na ograniczenie innych skutków zmian klimatu — w tym powodzi.

Wreszcie po czwarte, Polska może mówić o sprawiedliwej transformacji.

„To stopniowe odchodzenie od węgla, wsparcie regionów powęglowych i byłych górników poszukujących nowych form zatrudnienia oraz zagospodarowanie kopalń po okresie ich eksploatacji” — precyzują autorzy raportu.

Za organizację szczytu odpowiada wprawdzie Ministerstwo Środowiska, z wiceministrem Michałem Kurtyką na czele, ale — zdaniem Forum Energii — powinno mieć wsparcie innych krajowych podmiotów.

— Na dotychczasowych szczytach polska energetyka była skromnie reprezentowana — zauważa Joanna Maćkowiak-Pandera.

Forum Energii przeanalizowało liczby obrazujące transformację polskiej energetyki (rozsiane po wielu rejestrach i oparte o rozmaitą metodykę), by podsunąć tematy na nadchodzący COP24. Eksperci zwrócili uwagę na trend zmniejszania udziału węgla w miksie energetycznym. W 2017 r. źródła na węgiel wyprodukowały 78,4 proc. (133,4 TWh) całej wyprodukowanej w Polsce energii elektrycznej. Rok wcześniej było to 80 proc., a w 2005 r. — ponad 90 proc. (ok. 145 TWh). © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Nie można zmarnować COP24