Niełatwo zastąpić diesla

opublikowano: 16-11-2021, 17:52

Ekologia w łańcuchach dostaw to przede wszystkim organizacja pracy i OZE. Elektromobilność na dużą na dużą skalę to pieśń przyszłości.

Floty realizujące ciężki transport drogowy trudno będzie zelektryfikować. Przewoźnicy, kurierzy, operatorzy logistyczni szukają innych rozwiązań aby ograniczyć emisję. A jest co ograniczać, bo transport i logistyka odpowiadają za ok. 20 proc. światowej emisji gazów cieplarnianych.

W Polsce zarejestrowanych jest zaledwie 14 elektrycznych samochodów użytkowych o DMC powyżej 3,5 tony. Tymczasem z danych ACEA nasz kraj dysponuje największą w Europie flotą pojazdów ciężarowych. Elektryfikacja polskiej floty ciężarowej mogłaby przynieść zatem realne korzyści.

– To jednak trudne. W transporcie ciężkim priorytetami są zasięg i szybkość uzupełniania źródła energii pojazdu. Kluczowe jest m.in. rozbudowanie infrastruktury ładowania wysokiej mocy oraz wdrożenie odpowiednich zachęt natury finansowej, analogicznych do realizowanego przez NFOŚiGW programu "Mój Elektryk". Przeszkodę stanowi również strona podażowa - oferta całkowicie elektrycznych samochodów elektrycznych, które mogłyby realizować dostawy na dłuższych trasach, wciąż jest jeszcze bardzo ograniczona. To w kolejnych latach się zmieni, dlatego długotrwały proces rozbudowy odpowiedniej infrastruktury powinien rozpocząć się już teraz - mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Komentarz partnera
Konieczny jest dialog międzysektorowy
Jakub Krzewina
SUSTAINABILITY MANAGER, GRUPA RABEN
Konieczny jest dialog międzysektorowy

Zakończenie ery aut spalinowych jest niezbędne, aby sprostać globalnym wyzwaniom klimatycznym wynikających m.in. z Porozumienia Paryskiego, czy pakietu legislacyjnego KE Fit for 55. Emisje CO2 w transporcie drogowym stanowią ok. 20 proc. emisji na świecie. Zasadne jest zatem nie pytanie, czy nastąpi koniec aut spalinowych, ale kiedy?

Z analiz największych producentów automotive wynika, że przyszłość aut osobowych należy do pojazdów elektrycznych. Szacuje się, że już w 2030 r. 60 proc. nowej sprzedaży będą generowały samochody elektryczne. Jednak, czy to samo możemy już teraz powiedzieć o firmach kurierskich i logistycznych? W przypadku tych pierwszych wydaje się, że tak – pojazdy BEV do 3,5t już dziś są wystarczająco efektywne, aby realizować usługi dystrybucji lokalnej. Kluczem jednak pozostaje zapewnienie „zielonej energii” do ładowania tych pojazdów, aby mówić o efektywnej redukcji śladu węglowego.

Takie właśnie podejście przyjęliśmy w Grupie Raben, podpisując kontrakt PPA zapewniający dostawy energii pochodzącej z fotowoltaiki do końca 2029 r. Jednak w zdecydowanej większości realizujmy przewozy towarów pojazdami powyżej 3,5t. Dlatego, wyzwanie „zielonej transformacji” w przypadku takich firm jest jeszcze większe. Zdajemy sobie z tego sprawę i uczestniczymy w dialogu międzysektorowym, który opracowuje ścieżki dojścia do celów Porozumienia Paryskiego dla branży transportu ciężkiego. Najbardziej optymistyczne prognozy sugerują, że dopiero ok. 2030 r. możemy spodziewać się, że ok. 40 proc. nowych rejestracji ciężkich pojazdów będą stanowiły te z alternatywnymi napędami. Jednak, najprawdopodobniej nie będą to pojazdy typu BEV, zasilane energią elektryczną, a FCEV, czyli silniki wodorowe. Choć zjawisko osobliwości technologicznej przyspiesza z każdym rokiem i nie wykluczam, że chociażby technologia perowskitów mogłaby być swego rodzaju „game-changerem”.

Gaz zamiast prądu

Mimo tych trudności, firmy już próbują wdrażać zmiany obniżające wpływ ich działalności na środowisko. Np. firma Dartom zainwestowała w samochody zasilane gazem LNG.

– Flota aut LNG emituje 15 proc. mniej CO2 mniej niż ta zasilana dieslem. LNG pozwala również poważnie zredukować emisję tlenków azotu i cząstek stałych. To sprawia, że auta zasilane tym gazem są obecnie najlepszą i najbardziej ekologiczną alternatywą dla popularnych diesli w transporcie drogowym. Najlepszą i na dobrą sprawę jedyną - mówi Andrzej Szymański, dyrektor zarządzający spółki Dartom.

W jego opinii elektryczne ciężarówki jeszcze długo nie zagoszczą w międzynarodowym transporcie drogowym.

– Myślę, że najbliższa dekada nie przyniesie w tej kwestii istotnych zmian. To nie tylko kwestia braku oferty ale i infrastruktury koniecznej do uzupełniania energii w pojazdach - mówi Andrzej Szymański.

Każdy przewoźnik dąży do maksymalnego wykorzystania ciężarówki. Doba przestoju takiego auta to strata około 500 EUR.

– Pamiętajmy również o tym, że elektryczne auto ciężarowe będzie cięższe od napędzanego tradycyjnie, co ograniczy możliwości przewozowe. Z tych powodów elektromobilność na dobre wkroczy do transportu dopiero wtedy, gdy zapewni użyteczność i łatwość korzystania na poziomie dziś wykorzystywanych samochodów - uważa Andrzej Szymański.

Komentarz partnera
Ważna ostatnia mila
Justyna Glaza
Enviromental Manager, GLS Poland
Ważna ostatnia mila

Zrównoważony rozwój to integralny element naszej strategii. Realizujemy kompleksowe programy związane z ochroną środowiska, systematycznie inwestując w różnego rodzaju rozwiązania ekologiczne, w tym panele fotowoltaiczne i OZE.

Jednak nasza odpowiedzialność ekologiczna, podobnie jak całej branży, związana jest przede wszystkim z transportem. Dlatego dla firm kurierskich kluczowego znaczenia nabiera wymiana floty na pojazdy nisko- lub zeroemisyjne. Jest to oczywiście proces w znacznej mierze związany z tempem rozwoju technologii i infrastruktury.

Dobrym przykładem jest ciężki transport liniowy. Czekamy jeszcze na upowszechnienie w pełni elektrycznych pojazdów tego typu. Dostępne są już jednak pojazdy o zmniejszonym wpływie na środowisko - od 2019 r. ważną długodystansową trasę w międzynarodowej sieci GLS obsługują ciężarowe samochody napędzane LNG. Zużywają nawet o 15 proc. paliwa mniej niż podobne pojazdy ciężarowe z silnikami Diesla. A jeszcze ważniejszy jest fakt, że emitują aż o 99 proc. mniej cząstek stałych oraz o 60 proc. mniej tlenków azotu niż wymagają limity określone w normie Euro VI. Z kolei e-vany kurierskie, czyli pojazdy całkowicie zeroemisyjne, w barwach GLS Poland jeżdżą już w siedmiu miastach w Polsce, a kolejne będą wkrótce włączane do regularnej obsługi przesyłek.

Ważne są także rozwiązania ekologiczne na tzw. ostatniej mili, sprawdzające się w danych warunkach lokalnych. Dlatego w centrach miast lub w gęsto zabudowanych dzielnicach wprowadzamy specjalne rowery kurierskie, które mogą wjeżdżać w obszary wyłączone z ruchu kołowego, nie mają problemów z parkowaniem i nie stoją w korkach.

W ramach ekologicznej odpowiedzialności wyznaczamy sobie wymierne cele. Mamy ambitny plan, by w 2030 r. przy użyciu nisko- lub zeroemisyjnych środków transportu dostarczać 50 proc. krajowych paczek.

Ostatnia mila

Czy to oznacza, że auta elektryczne nie mają zastosowania w logistyce? Niezupełnie. Już dziś sprawdzają się np. w firmach kurierskich do realizacji zadań związanych z obsługą tzw. ostatniej mili.

- Do naszej floty w Polsce też już dołączyły elektryczne vany. Do końca 2021 r. pojawi się łącznie 10 takich aut. Natomiast do 2025 r. będzie ich ponad 200. Planujemy również dostawy kolejnych elektrycznych rowerów dla kurierów. Do 2025 r. DHL Express będzie realizować w Polsce aż 60 proc. usług przy użyciu czystych środków transportu - mówi Agnieszka Łukawczyk, dyrektor ds. operacji w DHL Express Polska.

Do 2030 r. grupa DPDHL , której częścią jest DHL Express, na zieloną logistykę planuje przeznaczyć 7 mld EUR.

Komentarz partnera
Unowocześniamy flotę
Rafał Nawłoka
Prezes zarządu DPD Polska
Unowocześniamy flotę

Konsumenci coraz wyraźniej formułują swoje oczekiwania wobec firm i marek, domagając się odpowiedzialnych decyzji, które pozwolą sprostać wyzwaniom związanym ze zmianą klimatu. Transformacja motoryzacji w kierunku zero- i niskoemisyjności dokonuje się na naszych oczach i z naszym udziałem w drodze do celu, jakim jest pełna neutralność doręczeń.

Chcąc go osiągnąć, DPD Polska krok po kroku unowocześnia flotę pojazdów. Od tego roku pod marką DPD jeździ 100 elektrycznych busów. Wybrane przez nas modele mogą poruszać się w sposób zeroemisyjny po miejskich strefach czystego powietrza i odzyskiwać energię podczas hamowania, co dodatkowo zmniejsza ślad węglowy. Zamontowaliśmy także ponad 150 własnych stacji do ładowania.

Rozwój elektrycznej floty to domena całej DPDgroup, która została zaproszona do grona partnerów programu ONZ realizowanego pod hasłem #WorldsToDoList, czyli „lista rzeczy do zrobienia” na rzecz planety. W 2020 r. Grupa zwiększyła liczbę samochodów elektrycznych o 2 tys. pojazdów i zredukowała emisję CO2 na przesyłkę o prawie 5,7 proc, a przed 2025 r. zmniejszy ją o 30 proc.

Więcej niż sam transport

Ekologiczny kurs to znacznie więcej niż tylko wymiana floty. DHL np. inwestuje w zrównoważone paliwa lotnicze i budynki neutralne dla klimatu czy w ogniwa fotowoltaiczne.

Nowoczesne i ekologiczne łańcuchy dostaw to w dużej mierze koncentracja na lepszym wykorzystaniu zasobów.

– Jednym z takich działań jest pooling paletowy. Zastępowanie kupna palet wynajmowaniem to nie tylko oszczędzanie drewna ale również doskonały przykład ekonomii współdzielenia. Wielokrotne wykorzystywanie palet służy zarówno optymalizacji kosztowej, jak i ochronie środowiska. Tego typu podejście jest przyszłością łańcuchów dostaw - mówi Tomasz Sączek, dyrektor zarządzający IPP w Polsce.

Dodaje, że nie chodzi tylko o lepsze wykorzystanie opakowań (łańcuchy dostaw będą wykorzystywać tylko takie opakowania, które nadają się do ponownego użycia, poddają się recyklingowi lub są biodegradowalne) ale również działania na rzecz selektywnej zbiórki odpadów do ponownego użytku, recyklingu czy odsprzedaży.

Komentarz partnera
Amazon – do celu „0” szybciej i bez śladu
Marian Sepesi
Dyrektor regionalny ds. operacji Amazon na region Europy Środkowo-Wschodniej
Amazon – do celu „0” szybciej i bez śladu

Od 2035 r. w UE nie będzie można sprzedawać nowych samochodów z silnikami spalinowymi. Cel – zeroemisyjność transportu. Ta absolutnie słuszna ekologicznie strategia jest przedsięwzięciem na niespotykaną dotąd skalę.

Z jednej strony pozwala na to m.in. rozwój technologiczny, w tym samochody elektryczne czy alternatywne rozwiązania transportowe. Z drugiej jednak, wyzwaniem zeroemisyjności może być – poza infrastrukturą ładowania i związaną z tym koniecznością reorganizacji przestrzeni miejskiej czy budową zaplecza poza tym obszarem – dostępność zielonej floty. Mowa o elektryfikacji ciężkiego transportu samochodowego, co nie będzie tak proste, jak wymiana aut osobowych czy zastąpienie spalinowych aut dostawczych pojazdami bateryjnymi. To temat szczególnie istotny z perspektywy biznesów opartych na usługach logistycznych.

Zeroemisyjność transportu wpisuje się jednak zdecydowanie w cel „Shipment Zero”, który Amazon chce osiągnąć już w 2030 r. Do tej daty aż połowa naszych przesyłek w Europie ma być neutralna węglowo. Już teraz Amazon potroił liczbę kilometrów, które w UE pokonuje z wykorzystaniem paliw alternatywnych. W zeszłym roku firma dostarczyła do klientów w Ameryce Północnej i Europie ponad 20 mln paczek za pomocą elektrycznych pojazdów dostawczych. Od 2020 r. zieloną flotę Amazon tworzy m.in. 1800 aut eVito i eSprinter, zamówionych w Mercedes-Benz Vans, które uzupełni 100 tys. elektrycznych samochodów dostawczych marki Rivian. Aż 10 tys. z nich już w tym roku wjeżdża na drogi, a do 2030 r. dołączą do nich pozostałe. To wszystko umożliwi Amazon redukcję emisji o miliony ton CO2 rocznie.

Amazon skutecznie realizuje też idę mikromobilności. W gęsto zaludnionych miastach nasze przesyłki dostarczane są – we współpracy z partnerami logistycznymi – przy wykorzystaniu rowerów tradycyjnych, rowerów e-cargo, skuterów elektrycznych czy chodzików, bowiem alternatywne rozwiązania nisko- czy zeroemisyjne doskonale sprawdzają się w strefach miejskich na odcinku „ostatniej mili”.

Przeczytaj także

Transformacja branży motoryzacyjnej odmieni rynek pracy. Pesymistyczny scenariusz zakłada bardzo poważną redukcję zatrudnienia, chyba, że ruszy systemowe wsparcie.

Ekotransformacji w branży motoryzacyjnej towarzyszą przemiany, które są konsekwencją pandemii. Polskie firmy mogą na tym skorzystać.

Po 2035 r. na terenie naszego kraju nie będzie można już zarejestrować nowego auta spalinowego. To ostatni moment by rozpocząć debatę na temat przemian, jakie wywoła ta deklaracja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.
Zieloną gospodarkę wspierają

Organizator

Puls Biznesu

Patroni honorowi

Ministerstwo infrastruktury Ministerstwo Klimatu i Środowiska Ministerstwo Rozwoju i Technologii

Polecane